Konferencja: Zarządzanie prawami własności intelektualnej. Korzystanie z praw autorskich

2009-03-26 13:00
2009-03-26 19:00
Etc/GMT+1

Koło Naukowe Własności Intelektualnej "IP" zaprasza konferencję zatytułowaną "Zarządzanie prawami własności intelektualnej. Korzystanie z praw autorskich". Konferencja jest organizowana przez Katedrę Prawa Własności Intelektualnej i Dóbr Niematerialnych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego przy udziale i pomocy Koła.

Konferencja odbędzie się dnia 26 marca 2009 roku, w godzinach 12.00-18.00, w sali im. Brudzińskiego w Pałacu Kazimierzowskim na ul. Krakowskie Przedmieście 26/28 (kampus centralny Uniwersytetu Warszawskiego) w Warszawie.

Dostępny jest program konferencji (niestety JPG), ale warto odnotować, że w konferencji wezmą udział: prof. dr hab. Janusz Barta, prof. dr hab. Ryszard Markiewicz, prof. dr hab. Jan Błeszyński, prof. dr hab. Ewa Nowińska, prof. dr hab. Monika Dąbrowska oraz dr Teresa Grzeszak.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

mini-relacja

ksiewi's picture

Konferencja była bardzo ciekawa i warto by było, aby nagrania lub opracowane referaty zostały szerzej udostępnione.

Przytoczę z pamięci kilka wypowiedzi prof. Błeszyńskiego, do których z powodu ograniczeń czasowych nie mogłem odnieść się na samej konferencji.

Np. mówiąc o przedłużaniu czasu ochrony (konkretnie ostatnich propozycjach wydłużenia ochrony praw pokrewnych) Prof. Błeszyński powiedział mniej więcej: "powiedzmy sobie szczerze, tu nie chodzi o twórców, ale o tych, którzy te prawa od twórców nabyli".

Prof. Błeszyński porównał też próby ukrócenia obiegu chronionych treści w Internecie do zawracania Wisły kijem i zapytał - "czy to źle, że kopiują?" (mówiąc o studentach kserujących podręcznik jakiegoś profesora, co to podobno jest jeden jedyny dla jakiegoś przedmiotu) i odpowiedział sobie, że nie. Następnie dość enigmatycznie stwierdził (o ile dobrze zrozumiałem), że należy to dopuścić jednak przy zapewnieniu poszanowania interesów. Czyżby chodziło o uniemożliwienie twórcy zakazania korzystania z jego utworu pozostawiając mu jedynie prawo do wynagrodzenia?

Ze wzmianki o tym, że UW dysponuje serwerem, który mógłby udostępniać wszystkie prace naukowe wnioskuję, że Pan Profesor ma na myśli jakieś centralne repozytorium, z którego każdy student i naukowiec mógłby skorzystać. Nie zdążyłem się niestety zapytać na jakich warunkach (licencji) treści te byłyby w takim systemie dostępne.

Prof. Błeszyński mówił też o "private copying levies" i odpowiadając na pytanie Prof. Dąbrowskiej powiedział, że w Polsce przyjęto "system skandynawski", zgodnie z którym opłaty te nie są dzielone pomiędzy indywidualnych twórców, ale przeznaczane na jakieś fundusze i granty. Co ciekawe, Pan Profesor powiedział, że jest przeciwnikiem tego systemu, bo "jeden dostaje, a inni nic". Mówił też, że istnieją metody pozwalające stwierdzić dokładnie co jest kopiowane i ile komu się należy.

I jeszcze dwa słowa o referacie Doc. Grzeszak, poświęconemu komercyjnemu wykorzystaniu wizerunku. Słuchając tego wystąpienia przypomniałem sobie referat Prof. Szapiro (SGH) na SSOKU'09 (PDF), na temat regulacji rynku obrotu prywatnością. Tymczasem, jak wynika z referatu Doc. Grzeszak z prywatności innych osób można w zasadzie (w pewnym uproszczeniu) korzystać nie płacąc, dopóki się jej nie narusza (zapytałem o spersonalizowane reklamy podając przykład wykorzystania wizerunku osoby, której oferuje się spersonalizowaną kartę kredytową - tam akurat istotą było niedokonanie rozpowszechnienia wizerunku, a nie niedokonanie naruszenia prywatności). Piszę to dość szybko więc powiem tylko, że przez "prywatność" rozumiem tu bardziej kategorię ekonomiczną niż jakieś szczególne dobro osobiste. W tym sensie prywatność może być kategorią szerszą niż dobra osobiste.

Naszła mnie wobec tego refleksja, że na rynku prywatności mamy do czynienia z inną sytuacją niż na rynku praw autorskich, gdzie za każde (co do zasady) korzystanie twórcy należy się wynagrodzenie (Prof. Błeszyński sporo mówił o tym, jak bardzo prawo twórcy do wynagrodzenia jest istotne), a za naruszenie mamy dwu lub trzykrotność. Cóż - osobiście jako podmiot prawa do prywatności, ale też i niekiedy podmiot praw autorskich wolałbym otrzymywać wynagrodzenie zarówno jeżeli ktoś korzysta z mojej prywatności, jak i z moich praw autorskich.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>