Konferencja: Technologie informatyczne w administracji publicznej i służbie zdrowia

2009-10-14 10:00
2009-10-14 19:00
Etc/GMT+1

Na prośbę organizatorów zapraszam Państwa na konferencję naukową pt. „Technologie informatyczne w administracji publicznej i służbie zdrowia”, która odbędzie się w dniu 14 października 2009 r. (a więc jest jeszcze trochę czasu) w Warszawie. Organizatorem konferencji jest Katedra Informatyki Gospodarczej Szkoły Głównej Handlowej.

Wszystkie informacje na temat knferencji dostępne są w serwisie www.tiapisz.pl, A można się tam dowiedzieć m.in, że:

Przewodniczącym Komitetu Naukowo-Programowego Konferencji jest prof. zw. dr hab. Jan Goliński. Patronat merytoryczny nad konferencją objęło Naukowe Towarzystwo Informatyki Ekonomicznej oraz Polish Chapter of Association for Information Systems, zaś patronat honorowy JM Rektor Szkoły Głównej Handlowej prof. dr hab. A. Budnikowski oraz Dziekan Kolegium Analiz Ekonomicznych prof. dr hab. M. Rocki.

Konferencja ta będzie poświęcona w całości zagadnieniom informatyzacji jednostek administracji publicznej i służby zdrowia. Jej głównym celem jest prezentacja osiągnięć teoretycznych, metodologicznych i aplikacyjnych dotyczących zastosowania technologii informatycznych i zarządzania nimi w jednostkach administracji publicznej oraz służbie zdrowia. Takie podejście zostało podkreślone w dwuczłonowym podtytule konferencji: Jak zastosować IT do zarządzania administracją publiczną i służbą zdrowia oraz jak zarządzać IT w administracji publicznej i służbie zdrowia.

Materiały pokonferencyjne będą opublikowane przez Oficynę Wydawniczą SGH, w postaci książki wydanej w ramach serii „Monografie i opracowania”.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

ePUAP i EDAP

Wiem, że nie jest to wątek najlepszy dla spraw związanych z ogłaszaniem aktów prawa. Ale zamęt jaki w tej chwili powstał ze względu na brak możliwości przesyłania uchwał przekraczających 1,2 MB przez ePUAP (MSWiA)oraz brak możliwości weryfikacji podpisu złożonego pod edytorem EDAP (MSWiA) zmusza do wykonywania zabiegów zastępczych, sprzecznych z wymaganiami rozporządzenia z 23 grudnia 2008r.

Wiem też, że publikacja u Vagli nie naprawi udostępnionych narzędzi ale być może zainteresuje tych, którzy mają wpływ na dalsze losy przedsięwzięć związanych z elektronicznym obiegiem dokumentów. Złe przygotowanie narzędzi pozwala oponentom informatyzacji na daleko idące podsumowania, "że cała ta informatyzacja to zamiast pomagać - utrudnia pracę".
KJM

opłaty

ksiewi's picture

Ta konferencja stanowi ciekawą ilustrację pytania VaGli - kto komu powinien płacić za utwory. Na stronie "opłaty" wskazano ile trzeba zapłacić za opublikowanie artykułu. W tym przypadku płatności idą zatem od twórcy, a nie do twórcy.

Tak sobie pomyślałem, że dzień, w którym zapłacę komuś za opublikowanie mojego artykułu wyznaczy chyba moment, w którym nie będę już miał niczego ciekawego do powiedzenia.

A potem pomyślałem sobie jeszcze, że gdyby niektórzy (a może i również ja) musieli płacić za opublikowanie swoich wypowiedzi, to by się może kilka razy zastanowili nad tym, co napiszą. Można by ogłaszać promocje na bardziej sensowne teksty. Tylko jak to zmierzyć obiektywnie... Poza tym, wydawca, któremu to autorzy płacą ma naturalnie mniej zapału do negatywnej selekcji.

Kwestia opłat za

Kwestia opłat za konferencje i publikacje to w ogóle odrębny temat wiążący się ze stanem polskiej nauki. Po wyszukaniu hasła "konferencja" wyskakuje lista tego typu przedsięwzięć, których głównym celem jak mniemam jest dokumentowanie wątpliwej działalności naukowej różnej maści dr, dr hab., prof. nadzw. i zw.

Taki pracownik 'naukowy' 3x do roku pojedzie na sponsorowaną przez jego uczelnię macierzystą konferencję 'naukową', opublikuje coś pseudowartościowego i etat pewny. Jakby ktoś pytał też można wykazać -dziesiąt czy -set publikacji. Cóż z tego, że sam je opłacił? Że nie ukazały się w prestiżowych pismach? Nie każdy musi być wybitnym naukowcem przecież.

Oczywiście rozumiem, że na konferencję trzeba zebrać fundusze. Ale rozumiem też, że gdyby konferencje takie wnosiły coś nowego, twórczego to znalazłby się ktoś, kto chciałby za jej owoce zapłacić (uczestnictwo jako słuchacz, transmisja, publikacja etc.) - pomijając oczywiście konferencje wysoko wyspecjalizowane, szczególnie w zakresie nauk humanistycznych - jako wyjątek, pomijam.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>