Turbomuczacz: akt oskrżenia trafił do sądu

Jest ciąg dalszy sprawy opisanej w tekście Turbomuczacz dręczyciel chomików. Dziś do sądu miał wpłynąć akt oskarżenia w sprawie Adama D. Prokuratura zarzuca mu bestialskie znęcanie się nad zwierzętami (też okrutne ich zabijanie). Przy okazji oczywiście jest zarzut "kradzieży programów komputerowych".

Gazeta.pl w tekście Internauta dręczący chomiki nie trafi do więzienia? relacjonuje wydarzenia poprzedzające przesłanie aktu oskarżenia do sądu: "Sprawą zajęła się prokuratura w Płońsku. Zleciła badania psychiatryczne aresztowanego chłopaka. - Nie mogę ujawnić ich szczegółowych wyników - zastrzega szefowa płońskiej prokuratury Ewa Ambroziak. Nie ukrywa jednak, że Adam S. okazał się częściowo niepoczytalny. Dlatego kiedy chciał dobrowolnie poddać się karze i zaproponował jej wymiar - 14 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na trzy lata, prokuratura nie oponowała, choć ustawa o ochronie zwierząt za podobne czyny przewiduje karę do dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności". A więc dobrowolne poddanie się karze, przy czym prokuratura ponoć nie zgodziłaby się na taką propozycję przy pełnej poczytalności oskarżonego... Zobaczymy, co na ten temat powie sąd. Teoretycznie nie musi zgodzić się na taki układ. W takim przypadku przeprowadzono by postępowanie dowodowe... Jeśli zaś się zgodzi, to sprawa szybko się zakończy.

Trochę na marginesie - Gazeta.pl pisze o Adamie S., a ja we wcześniejszym tekście pisałem o Adamie D. "S" i "D" leżą tak blisko siebie na klawiaturze, że czasem można się pomylić. Zresztą dla tej sprawy pierwsza litera nazwiska sprawcy jest mniej interesująca, a bardziej to, jak orzeknie sąd. Dwudziestoletni oskarżony zaś filmował dręczenie zwierząt (przykładowo - rzucał chomikami o ściany, zadeptywał, wieszał na szubienicy, etc...), a następnie publikował te filmy w serwisie Google Video pod pseudonimem "Turbomuczacz".

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt przewiduje a art. 35, że kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów (art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 ustawy) albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2 (znęcanie się), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli sprawca czynu działa ze szczególnych okrucieństwem, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Sądy generalnie przychylają się do

Maltan's picture

"dobrowolki". Czasami to dobrze, czasami źle. Zawsze któraś strona może podnieść błędy w apelacji.

Mnie coś innego zainteresowało. Niestety nie jest to cytat. Chłopak miał mówić o wyższości szczurów nad chomikami - tak wg Gazet.pl Od tego niedaleko do ludzi.

Wojciech

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>