Projekt reformy prawa karnego

Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad reformą prawa karnego. W projekcie znalazły się m.in. zapowiadane wcześniej przepisy związane z "aferą Małego Księcia". Są też inne interesujące propozycje dotyczące internetu, w tym zmiany w regulacji hackingu, sniffingu, etc. Zapomniano jednak o nowelizacji art. 269b.

Dostępny jest projekt Ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (RTF) wraz z uzasadnieniem. Na co chciałbym zwrócić uwagę czytelników? Ano, może po prostu zacytuje fragmenty projektu, a następnie fragmenty uzasadnienia (przy czym proszę pamiętać, że to tylko niewielkie częsci potężnego projektu noweli):

(...)
105) po art. 199 dodaje się art. 199a w brzmieniu:
„Art. 199a. Kto za pośrednictwem sieci teleinformatycznej lub innej sieci telekomunikacyjnej nawiązuje kontakt z małoletnim poniżej lat 15, zmierzając, za pomocą wprowadzenia go w błąd, wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego rozpoznania sytuacji albo przy użyciu groźby bezprawnej, do doprowadzenia do spotkania z tym małoletnim,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”;
(...)
133) po art. 255 dodaje się art. 255a w brzmieniu:
„Art. 255a. Kto publicznie propaguje zachowania o charakterze pedofilskim,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”;
(...)
138) art. 267 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nie przeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne, informatyczne albo inne szczególne zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem specjalnym.
§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskana w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”;

139) art. 269a otrzymuje brzmienie:
„Art. 269a. Kto nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”;

I dalej zapowiadane fragmenty uzasadnienia:

(...)
W związku z rozpowszechnianiem się nowych technologii oraz dostępu do nich, w tym dostępu do sieci Internet, i związaną z tym zjawiskiem rosnącą aktywnością osób o skłonnościach pedofilskich wykorzystujących sieci telekomunikacyjne, a w szczególności Internet, do nawiązywania kontaktu z dziećmi, które mogą stać się przedmiotem ich przestępczego ataku, konieczne jest wprowadzenie do kodeksu karnego unormowań umożliwiających skuteczną walkę z tym zjawiskiem.

Zagrożenia tego rodzaju związane są z wysoce anonimowym charakterem takiego kontaktu, który umożliwia pedofilowi kreowanie więzi daleko idącej emocjonalnej zażyłości z dzieckiem, przy wykorzystaniu przewagi nad dzieckiem płynącej zarówno z różnicy wieku, jak i braku dostatecznego doświadczenia życiowego dziecka, a także wykorzystaniu wszelkiego rodzaju technik manipulacji, prowadzących do psychicznego podporządkowania dziecka woli dorosłego sprawcy.

Należy mieć na uwadze okoliczność, że charakter tego rodzaju wirtualnego kontaktu umożliwia również pedofilowi podszywanie się pod inną osobę, w szczególności należącą do grupy rówieśniczej osoby, z którą nawiązał kontakt, co nawet dziecku świadomemu tego rodzaju zagrożeń może uniemożliwić rozpoznanie niebezpieczeństwa związanego z nawiązaną za pośrednictwem Internetu znajomością
.
Wskazane powyżej zagrożenia skutkują koniecznością wprowadzenia nowego typu czynu zabronionego kryminalizującego zachowania polegające na nawiązaniu za pośrednictwem Internetu lub innej sieci telekomunikacyjnej kontaktu z małoletnim w wieku poniżej 15 lat, który mógłby zostać wykorzystany do manipulacji małoletnim lub jego podporządkowania woli sprawcy, w celu do doprowadzenia do spotkania z małoletnim. Działania takie, o ile nie dojdzie do czynności seksualnych na szkodę dziecka, nie są obecnie objęte kryminalizacją, pomimo ich oczywistej naganności, jak i faktu, że tego rodzaju zachowania w większości wypadków nieuchronnie zmierzają do stworzenia warunków do podjęcia przez pedofila czynności seksualnych na szkodę dziecka.

Wyrazem realizacji wskazanej wyżej konieczności jest projektowany przepis art. 199a k.k., statuujący typ czynu zabronionego mającego substancjonalnie charakter przygotowawczy w stosunku do ewentualnego czynu godzącego w wolność i seksualność dziecka. Za kryminalizacją przewidzianych w projektowanym przepisie zachowań przemawia zarówno istotne niebezpieczeństwo z nich płynące, związane z wysokim prawdopodobieństwem zaistnienia dalej idących, negatywnych dla dziecka skutków, jak również trudności w ściganiu pedofilów szukających swych ofiar w Internecie, i towarzysząca temu niejednokrotnie niemożność zapobieżenia podejmowanym przez nich działaniom na późniejszym etapie realizacji ich przestępczych zamierzeń, a także konieczność wzmocnienia prawnej ochrony udzielanej małoletnim narażonym na ataki tego rodzaju, w tym przeciwdziałania zachowaniom pedofilów prowadzącym do swoistego „prania mózgu” dzieci, atakowania ich świata wartości i manipulowaniu nimi, które należy ocenić jako naganne i zasługujące na reakcję karną nawet w tych wypadkach, w których z jakichkolwiek przyczyn miałoby nie dojść do dalej idących działań sprawcy.

Podkreślić należy, iż warunkiem odpowiedzialności karnej za czyn z art. 199a k.k. będzie wypełnienie zachowaniem sprawcy jednego ze znamion charakteryzujących sposób działania sprawcy, poprzez wprowadzenie małoletniego w błąd, wyzyskanie jego błędu lub niezdolności do należytego rozpoznania sytuacji albo użycie wobec niego groźby bezprawnej. Dopiero taki, „kwalifikowany” sposób działania sprawcy, zmierzającego w ten sposób do doprowadzenia do spotkania z małoletnim, zaktualizuje odpowiedzialność karną sprawcy na gruncie projektowanego przepisu, który pozostawia równocześnie poza zakresem penalizacji wszelkiego rodzaju kontakty z wykorzystaniem Internetu lub innej sieci telekomunikacyjnej, w przypadku których osoba dorosła w stosunku do małoletniego nie będzie działać w sposób opisany znamionami ustawowej określoności bezprawia z art. 199a k.k.
(...)
Jak już wcześniej wskazano, rozwój nowych technologii, w tym teleinformatycznych technik komunikacji takich m.in. jak sieć Internet, oprócz korzyści z tego płynących stwarza nowe zagrożenia wynikające z ich wykorzystywania przez sprawców różnego rodzaju aktów bezprawia do prowadzenia przestępczej aktywności. Przejawem takiego wykorzystywania ogólnodostępnej sieci komunikacyjnej, jaką jest Internet, są coraz częściej ujawniające się przypadki propagowania zachowań pedofilskich na specjalnie w tym celu prowadzonych witrynach internetowych, w celu kreowania atmosfery społecznej przychylności, a przynajmniej obojętności, wobec takich zachowań. Podkreślić należy okoliczność, że niejednokrotnie witryny takie konstruowane są w ten sposób, aby odbiorcą treści znajdujących się na witrynie, i płynącej stamtąd manipulacji, mogło stać się również dziecko.

Na bazie obowiązującego prawa jedyną możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności osoby propagującej pedofilię lub zachowania tego rodzaju stanowi przepis art. 255 § 3 k.k. penalizujący publiczne pochwalanie popełnienia przestępstwa. Przepis ten jednak może stanowić podstawę odpowiedzialności karnej tylko w tych przypadkach, gdy treści objęte pochwałą dotyczyć będą działań wprost prowadzących do popełnienia na szkodę dziecka czynów wypełniających znamiona przestępstw z rozdziału XXV kodeksu karnego. W przypadkach, gdy treści te nie odnoszą się bezpośrednio do płaszczyzny seksualnego wykorzystania dziecka, lecz odnoszą się do tej płaszczyzny w sposób pośredni, dorozumiany i zawoalowany, koncentrując się w pierwszym rzędzie na wywodach dotyczących emocjonalnych, lub innego rodzaju, więzi łączących rzekomo pedofila z dzieckiem, pomimo oczywistej naganności, a tym samym potrzeby ścigania tego rodzaju propagandy, przepis art. 255 § 3 kk nie będzie mógł stanowić płaszczyzny odpowiedzialności karnej osoby propagującej takie zachowania.

Projekt usuwa wskazaną powyżej lukę prawną, przewidując w art. 255a k.k. nowy typ karalnego bezprawia, polegającego na publicznym propagowaniu zachowań o charakterze pedofilskim, z alternatywnym zagrożeniem ustawowym dostosowanym do stawianych przed tą regulacją celów represyjnych i prewencyjnych. Przepis ten obejmie zakresem penalizacji omawiane powyżej sytuacje dotyczące propagowania związanego z wykorzystywaniem Internetu, ale oczywiście do nich zakresu penalizacji nie ograniczy, aktualizując odpowiedzialność karną sprawców w każdym wypadku takiej propagandy, o ile będzie ona miała charakter publiczny.
(...)
Zmiany dotyczące przepisu art. 267 § 1 k.k. oraz przepisu art. 269a k.k. mają na celu implementację do polskiego porządku prawnego Decyzji Ramowej 2005/222/WSiSW z dnia 24 lutego 2005 r. w sprawie ataków na systemy informatyczne (Dz. Urz. UE z dn. 16.03.2005 r., L 69, s. 67).

Powołana Decyzja Ramowa ustanawia szereg prawnokarnych mechanizmów zmierzających do efektywizacji działań służących zwalczaniu ataków na systemy informatyczne, zawierając w szczególności zobowiązanie do penalizacji czynów polegających na nielegalnym dostępie do systemu informatycznego, nielegalnej ingerencji w taki system oraz nielegalnej ingerencji w dane.

Nie wszystkie z tych zachowań są aktualnie penalizowane w polskim prawie karnym, co koniecznym czyni modyfikację niektórych przepisów w sposób prowadzących do pełnej ich zgodnosci z wymaganiami wynikającymi z Decyzji Ramowej.

W tym celu, zgodnie z proponowanym brzmieniem przepisu art. 267 § 1 k.k. dotyczącego przestępstwa tzw. hackingu, za zabronione pod groźbą kary uznaje się już samo nieuprawnione uzyskanie dostępu do informacji. Poszerzony zostaje w ten sposób zakres penalizacji w stosunku do zakresu wynikającego z obecnego brzmienia przepisu, który przewiduje odpowiedzialność karną dopiero wówczas, gdy sprawca uzyska informację dla niego nie przeznaczoną, nie zaś sam do niej dostęp. Tymczasem, zgodnie z art. 2 Decyzji Ramowej, już nieuprawnione uzyskanie dostępu do informacji powinno skutkować odpowiedzialnością karną. Wskazać trzeba również, iż projektowana zmiana zapewni jednocześnie zgodność przepisów polskich z Konwencją o cyberprzestępczości, podpisaną przez Polskę w dniu 23 listopada 2001 r. Do treści omawianego przepisu wprowadza się ponadto pojęcie „zabezpieczenia informatycznego”, stanowiące znamię strony przedmiotowej opisanego w nim czynu, z uwagi na okoliczność, że tego rodzaju zabezpieczenia są szeroko stosowane, obok zabezpieczeń elektronicznych i magnetycznych, dla ochrony przekazywanych lub gromadzonych informacji (np. programy typu „firewall”, blokujące nieautoryzowany, zdalny sieciowy dostęp do systemu informatycznego).

Projektowany przepis art. 267 § 2 k.k. penalizuje czyn skutkujący uzyskaniem, bez uprawnienia, dostępu do systemu informatycznego lub jego części, nawet bez złamania jakiegokolwiek zabezpieczenia zainstalowanego w komputerze użytkownika lub zabezpieczenia systemowego. Czyn taki może polegać np. na wprowadzeniu do systemu informatycznego oprogramowania, które umożliwia sprawcy przejęcie zdalnej kontroli nad komputerem, w celu wykonania z jego wykorzystaniem zmasowanych ataków na określone strony internetowe. Sprawca w takim przypadku nie działa w celu uzyskania informacji znajdującej się w zasobach przejętego systemu, lub dostępu do niej, lecz w celu przejęcia kontroli nad systemem, jako narzędziem do bezprawnego wykorzystywania. Przewidując omawiany nowy typ przestępstwa projekt usuwa istotną lukę w obowiązującym prawie, gdyż tego rodzaju szkodliwe działania pozostają obecnie poza zakresem penalizacji.

Przepis penalizujący przestępstwo tzw. sniffingu, skutkujące naruszeniem tajemnicy komunikacji, projekt przenosi do § 3 art. 267 k.k. (przy równoczesnym przeniesieniu zlokalizowanego dotychczas w tej jednostce redakcyjnej przepisu do § 4), wzbogacając jednocześnie zespół znamion określonego w nim typu przestępstwa o znamię „oprogramowanie specjalne”. Zmiana taka stanowi reakcję na wynikające z postępu technologicznego konsekwencje, skutkujące możliwościami wykorzystywania takiego oprogramowania do realizacji przestępczego celu zachowania sprawcy, jakim jest uzyskanie informacji, do której sprawca nie jest uprawniony.

Dotychczas przewidziany w odniesieniu do czynów określonych w art. 267 k.k. tryb ścigania na wniosek projekt konsekwentnie przewiduje również w wypadku nowego typu przestępstwa opisanego w projektowanym przepisie § 3 tego artykułu.

Proponowana przez projekt zmiana odnosząca się do przepisu art. 269a k.k. polega na uzupełnieniu znamion strony przedmiotowej opisanego w nim typu czynu o znamię „utrudnienie dostępu”, skutkując rozszerzeniem penalizacji wynikającej z tego przepisu, co pozostaje w zgodzie z wymogiem z art. 3 Decyzji Ramowej, który pośród zachowań stanowiących poważne naruszenie lub przerwanie funkcjonowania systemu informatycznego wymienia również „zatajanie lub uczynienie niedostępnymi” danych komputerowych. Znamię „utrudnienie dostępu” obejmowałoby oba te sposoby działania sprawcy, pozwalając równocześnie na zachowanie terminologicznej spójności z tożsamym treściowo znamieniem, mającym charakter znamienia czynności wykonawczej, użytym przez ustawodawcę w opisie czynu z art. 268a § 1 k.k.

Zasadne jest, aby w tym miejscu wskazać ponadto na zmianę odnoszącą się do przepisu art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, przewidzianą w art. 16 projektu, mającą charakter zmiany porządkującej, a prowadząca do zapewnienia możliwości pociągnięcia podmiotu zbiorowego do odpowiedzialności za wszystkie przestępstwa przewidziane w powołanej powyżej Decyzji Ramowej. W związku z tym konieczne jest objęcie wskazanym przepisem ustawy, dotychczas pominiętego, przestępstwa z art. 269a k.k.

Warto dodać, że termin implementacji powołanej Decyzji Ramowej mija z dniem 16 marca 2007 r.

Powyższe to oczywiście jedynie wybór. Dokument RTF w którym udostępniono projekt nowelizacji ma 67 stron (uzasadnienie zaś 149). Życzę wszystkim przyjemnej lektury i zapraszam do komentowania.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

warto wspomnieć jeszcze o tym...

Warto wspomnieć jeszcze o tym, że w projekcie nowelizacji KK pojawiła się prawie że rewolucyjna zmiana, ponieważ zmieniono wiek małoletniego, do którego przedstawianie go w "wiadomych" sytuacjach jest pornografią dziecięcą, z 15 lat podwyższono na 16:

1)w art. 202 § 4-5 otrzymują brzmienie:
„§ 4. Kto utrwala treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej
lat 16,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4a. Kto sprowadza, przechowuje lub posiada treści pornograficzne
z udziałem małoletniego poniżej lat 16,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zaznaczam, że w każdym innym przypadku "wiek przyzwolenia" wynosi nadal 15 lat, więc widzę tu dość dużą nieścisłość. W takim razie w jaki sposób będzie działać przepis:
po art. 255 dodaje się art. 255a w brzmieniu:
„Art. 255a. Kto publicznie propaguje zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”;? Czy publiczne informowanie o czynnościach seksualnych z 15-latkiem będzie dozwolone, czy może ta osoba musi mieć 16 lat, gdyż pornografia dziecięca obejmuje wiek do 16 lat? Czy może wszystko będzie zależeć od "widzimisię" prokuratorów i sędziów? I jeszcze chciałbym zauważyć, ze przepis ten jest tak skonstruowany, że... zwykła informacja dziennikarza o molestowaniu małoletniego poniżej 15 lat będzie podstawą do oskarżenia dziennikarza gdyż propaguje on "treści pedofilskie", również badania naukowe w tym temacie (a szczególnie publikowanie wyników takich badań), niektóre książki, np. "Lolita" Nabokova, fakt historyczny o poślubieniu Jadwigi no i że musiała "ten tego" by król miał potomstwo - wszystko to będzie zakazane i informowanie o tym będzie zagrożone więzieniem. A o tym jakoś ustawodawca chyba nie pomyślał... Bo co to jest takiego "zachowania o charakterze pedofilskim"? W projekcie nie znalazłem takiej definicji a obawiam się, że pod ten paragraf można podciągnąć wiele tekstów, nie mających nic wspólnego z molestowaniem małoletnich. Czy zatem mówienie lub pisanie nawet o przytulaniu dzieci, całowaniu będzie potraktowane jako "treść pedofilska"? Przypomnę, ze znany jest wyrok sedziego, który skazał 20-letniego chłopaka chyba na 1,5 roku więzenia za... pocałowanie 14-latki, w dodatku za jej zgodą, a sędzia stwierdził, że jest to czyn "wysoce szkodliwy społecznie". Czy przypadkiem nie dochodzimy już do granic absurdu i mamy się szykować na kąpanie własnych dzieci w specjalnych rękawiczkach tak jak w USA, by nie zostać skazanym za rzekome molestowanie?

i jeszcze link...

do artykułu o ukaraniu 20-latka: http://www.roztocze.net/....

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>