Bo kto tańczy i nie tupie...
Polski regulator rynku telekomunikacyjnego ukarał ostatnio PTK Centertel karą 5 milionów złotych „za udzielenie UKE niespójnych i nieprawdziwych informacji”. Jutro wyda zalecenie nakazujące Telekomunikacji Polskiej rozdzielenie usługi szerokopasmowego dostępu do internetu - neostrady od usług głosowych. Jeśli TP SA tego nie zrobi - będzie kara.
W notatce opublikowanej wczoraj na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej czytamy:
W trakcie prowadzonych analiz i wyznaczania przedsiębiorców o znaczącej pozycji rynkowej w zakresie roamingu międzynarodowego w sieciach ruchomych Polska Telefonia Komórkowa Centertel Sp. z o.o. (operator sieci Orange) udzieliła Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej niespójnych i nieprawdziwych informacji. Dlatego w dniu 29 czerwca 2006 r. Prezes UKE Pani Anna Streżyńska zdecydowała o nałożeniu na PTK Centertel kary pieniężnej w wysokości 5 mln zł. Wymierzona kara będzie stanowiła dochód budżetu państwa.
Przedmiotowa kara ma na celu doprowadzenie do sytuacji, w której dane dostarczane przez PTK Centertel Prezesowi UKE, w ramach prowadzonych postępowań, będą zweryfikowane, prawdziwe, pełne i spójne. Nałożona kara ma również w przyszłości zapobiec działaniom Spółki, które mogłyby doprowadzić do dalszego hamowania analiz rynkowych, a tym samym utrudniać rozwój konkurencji i zapewnienie użytkownikom maksymalnych korzyści w zakresie różnorodności, ceny i jakości usług telekomunikacyjnych.
Widać pewną stanowczość, z jaką Preze UKE podchodzi do regulacji rynku. Można by zacytować fragment ze Shreka: "Niech nikt się nie rusza. Mam tu smoka i nie zawaham się go użyć!". Ale może tak właśnie trzeba, skoro Unia Europejska grozi nam palcem, skoro jesteśmy na dalekich miejscach w rankingach (oj, wiem przecież, że nie o rankingi tu chodzi, a o to, żeby było ogólnie lepiej). Od tego wreszcie jest regulator, żeby regulował. Jeśli nie będzie miał skutecznych narzędzi do tego, by branża go raczyła posłuchać, to będzie tak, jak do tej pory (po doniesienia z dziedziny telekomunikacji może warto odesłać do takich serwisów jak Telekomunikacyjny.blog.pl, Teleopolis.pl czy GSM Online...).
PTK Centertel odwoła się od kary nałożonej przez UKE. W komunikacie spółki czytam:
Sposób prezentacji danych finansowych sprzed 5 lat spowodował niewspółmiernie wysoką karę nałożoną przez Regulatora
Zarząd Polskiej Telefonii Komórkowej Centertel, operatora sieci Orange z wielkim zaskoczeniem przyjął fakt nałożenia przez Prezesa UKE w dniu 29 czerwca 2006 r. kary finansowej w wysokości 5 milionów złotych „za udzielenie niespójnych i nieprawdziwych informacji”.
Zarząd PTK Centertel zamierza odwołać się od nałożonej kary, gdyż jest ona niesłuszna oraz niewspółmiernie wysoka w stosunku do zaistniałej sytuacji, wynikającej ze zmiany standardów księgowych z PAS na IFRS...
Kara i odwołanie. Wszystko jest w porządku. Trudno zabierać przedsiębiorcom prawo do odwoływania się od decyzji. Nie będąc rzecznikiem UKE myślę sobie, że Urząd pragnie wprowadzić jakieś realne zasady egzekwowania swoich decyzji jednak z poszanowaniem prawa do odwoływania się. Pomysł na to przedstawiła Prezes Streżyńska już wielokrotnie (w tym na czatach): "można powiedzieć, że do tej pory decyzje nie były egzekwowane. Prawo też jest ułomne i nie zawiera skutecznych narzędzi egzekucji poza karami. Ale teraz przygotowujemy nowe środki egzekucyjne oparte na postępowaniu egzekucyjnym w administracji. I one będą po pierwsze dolegliwe, po drugie jak sądzę szybkie....". Ponoć ewentualne kary płacone są po trzech latach od ich nałożenia…
W leadzie zasygnalizowałem dwa doniesienia związane z aktualnymi działaniami UKE, więc przechodzę do drugiego: "Jutro wydam zalecenie nakazujące TP SA rozdzielenie tych usług. Telekomunikacja Polska będzie miała 30 dni na dostosowanie się do tego zalecenia. Jeżeli tego nie zrobi, nałożymy karę" - powiedziała Anna Streżyńska (cytowana przez Gazeta.pl za Euromoney) o rozdzieleniu usługi szerokopasmowego dostępu do internetu - neostrady od usług głosowych. Również TP SA będzie przysługiwało odwołanie od takiej ewentualnej kary np. do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów...
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Dlaczego ma rozdzielać neostradę od telefonu
Dlatego, że obecnie - jak pisze Gazeta.pl - "Obecnie każdy, kto chce zamówić Neostradę, musi płacić dodatkowo co najmniej 50 zł miesięcznego abonamentu telefonicznego. Jeśli nie chce telefonu stacjonarnego (bo np. korzysta tylko z komórki), nie może też mieć Neostrady". A Urząd Komunikacji Elektronicznej dostawał skargi od klientów TP SA na ten proceder...
Na stronie UKE pojawiła się notatka prasowa dotycząca zalecenia Prezes UKE:
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination
Dodaj nowy komentarz