Uwaga na leki oferowane w internecie

Kupowanie leków w aptekach internetowych może być groźne dla życia i zdrowia - ogłosiła wczoraj Komisja Europejska w swoim komunikacie IP/06/375. Komisja szczególnie zwróciła uwagę na produkt Rimonabant, który ma być ponoć lekiem na otyłość, jednak the European Medicines Agency (EMEA) wciąż sprawdza jego skuteczność i lek nie jest dopuszczony do obrotu.

Komunikat Komisji pt. Commission warns about fake drugs on the internet relacjonuje Gazeta.pl: ""Potwierdziły się obawy, że przestępcy korzystają z anonimowości w internecie i sprzedają podrabiane leki nic nie podejrzewającym osobom. Tym samym narażają na niebezpieczeństwo ich zdrowie i życie" - przestrzega KE. Unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen powiedział, że KE wraz ze swoimi europejskimi i międzynarodowymi partnerami robi wszystko, by zagwarantować, że leki są sprzedawane zgodnie z prawem, a zasady bezpiecznego handlu medykamentami są przestrzegane".

Komisja zauważyła, że w Państwach Członkowskich istnieje pokusa uproszczenia procedury dopuszczenia do obrotu różnych farmaceutyków. Zauważyła również, że kwitnie rynek podróbek. Tu zaś dostrzegła, że produkcja i sprzedaż podrobionych leków "może zniszczyć wizerunek (dobrą sławę, "image") zarówno samych produktów jak i firm je produkujących i ponoszących duże nakłady na badania". Przestępcy zaś starają się zarobić na pracy innych, jednocześnie nie ponosząc w związku z tym żadnych nakładów, ale również odpowiedzialności za działanie takich produktów. Dlatego - jak twierdzi Komisja - produkty farmakologiczne muszą podlegać silnej kontroli. W Unii Europejskiej są stosowne, silne regulacje prawne związane z kontrolą i sprzedażą leków i tylko autoryzowani producenci i sprzedawcy mogą oferować konsumentom kupno leków. To dotyczy również internetu.

Doniesienia na podobny temat zbieram w dziale "leki" niniejszego serwisu.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Leki: pytanie i odpowiedzi w Sejmie

VaGla's picture

Zaczęło się od pytania Posła Przemysława Andrejuka: "Czy Ministerstwo Zdrowia chce doprowadzić do obniżenia cen leków do cen najniższych, proponowanych w wybranych aptekach, ujednolicić system ich sprzedaży? Czy Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę, że wiele leków wprowadza się do aptek jako tak zwane preparaty z puli reklamowej, nie płacąc przy tym podatków? Jaką kwotę podatków zapłaciły w ubiegłym roku na przykład takie firmy jak euroapteki i inne sieci? Czy planowane jest monitorowanie rynku? Koszt wprowadzenia konkretnego systemu, według prasy, szablonowych obliczeń, wynosi 500 mln zł. W pierwszym roku funkcjonowania byłyby to dwu-, trzymiliardowe oszczędności. Dziękuję"

Potem odpowiedź i dodatkowe pytanie. W odpowiedzi na to dodatkowe pytanie Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Bolesław Piecha: "...Ostatnia sprawa - Internet. Panie pośle, nie uciekniemy od Internetu. Europejski Trybunał w tej sprawie wypowiedział się. Była sprawa - chyba niemiecka - umożliwienia pacjentowi korzystania z apteki internetowej i Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok - tak, można zaopatrywać się w Internecie. W tej nowelizacji proponujemy, że Internet - tak, ale prowadzić sprzedaż internetową może tylko apteka. I to jest możliwe. Gdybyśmy tego nie wprowadzili, to można przy niewielkim wysiłku, klikając tylko po odpowiednich aplikacjach internetowych, znaleźć leki z Berlina. I założę się, i jestem pewny, że z Berlina ten punkt, który będzie wysyłał leki, znajdzie drogę logistyczną, że lek dotrze do każdego pacjenta. Jeśli chodzi o Internet, niestety, nie odejdziemy od tego, ale lek będzie musiała wydawać apteka, która ma po prostu wejście internetowe. Dziękuję bardzo."
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>