Czas wyborów i dyskusji o wyborach przeprowadzanych elektronicznie

Wydawnictwo IDG opublikowało dziś szereg artykułów i wypowiedzi związanych z wyborami elektronicznymi. Czy już nadszedł czas? Uważam, że jeszcze nie jesteśmy gotowi. Ale zawsze warto podyskutować...

W artykule E-stonia czytamy: "Niewielki nadbałtycki kraj jest liderem w dziedzinie osiągnięć z zakresu budowy społeczeństwa informacyjnego. W maju estoński parlament przyjął ustawę umożliwiającą głosowanie w wyborach przez internet. Do elektronicznych urn mieszkańcy tego kraju 'pójdą' oddać głos w e-wyborach samorządowych jeszcze tej jesieni"

Jak zrealizowano tajność wyborów? IDG przytacza opis ze strony estońskiej komisji wyborczej: "system identyfikuje osobę głosującą na podstawie elektronicznego dowodu i sprawdza następnie czy znajduje się liście osób uprawnionych. Jeżeli tak, wizualizuje na ekranie odpowiednie opcje wyboru. Oddany głos zostaje zaszyfrowany kluczem publicznym i opatrzony podpisem elektronicznym obywatela pobranym z e-dowodu. System zalicza głos oddany jako ostatni w przypadku wielokrotnego dokonywania wyboru. Anonimowość oddanego głosu, jeden z filarów demokratycznych wyborów, możliwa jest dzięki usunięciu podpisu elektronicznego zanim rozpocznie się liczenie głosów".

W kolejnym tekście IDG, Brazylia pionierem e-votingu? czytamy o doświadczeniach wyborczych tego kraju: "Po raz pierwszy elektroniczne głosowanie zastosowano w Brazylii w 1996 roku. Informatyzację wyborów nadzorowała tamtejsza Centralna Komisja Wyborcza. Około 33 mln Brazylijczyków głosowało elektronicznie w 26 stolicach brazylijskich prowincji i 31 innych ośrodkach miejskich skupiających ponad 200 tys. uprawnionych do głosowania. Wykorzystano wówczas 77 tys. elektronicznych urn wyborczych dostarczonych przez Unisys".

Podobno w 2000 roku liczba głosujący poprzez maszyny do głosowania wzrosła w tym kraju do 110 mln mieszkańców.

Andrzej Maciejewski w kolejnym tekście IDG, Jak policzą Twój glos?, pisze: "Liczenie głosów w tegorocznych wyborach parlamentarnych i prezydenckich wspomaga system informatyczny o nazwie "Platforma Wyborcza"".

W Polsce pierwsze próby głosowania elektronicznego przeprowadzono podczas prareferendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej, przeprowadzonego w Głuchołazach w dniach 24-25 maja 2003 r. Jak to się robi w Głuchołazach - przybliża tekst kolejny.

A czy nadszedł czas na głosowanie elektroniczne w Polsce w wyborach powszechnych, na terenie całego kraju?

Poproszono mnie o wypowiedź w tej sprawie: Wprowadzanie technologicznych 'zabawek' w powszechnych wyborach wiąże się z szeregiem niebezpieczeństw, na które Polska w moim odczuciu jeszcze nie jest gotowa. Jedną z podstawowych cech demokratycznych wyborów jest zagwarantowanie tajności głosowania. Głosowanie drogą elektroniczną lub z wykorzystaniem elektronicznych maszyn wyborczych może wiązać się albo z manipulowaniem oddanymi anonimowo głosami (jeśli istotnie zapewni się całkowitą tajność i nikt nie będzie mógł sprawdzić jak ktoś inny głosował) albo w ogóle tajności nie będzie (gdy system będzie przechowywał dane dotyczące oddającego w tym: informacje pozwalające określić jakiego dokonał wyboru). Trzeba poszukiwać rozwiązań pośrednich -gwarantujących zarówno tajność głosowania, ale również przeciwdziałającym potencjalnym manipulacjom. Na świecie postuluje się wprowadzanie zapisów na papierowych nośnikach, tak by ślad ewentualnej manipulacji pozostał na czymś mniej ulotnym, niż zapis na elektronicznym nośniku informacji"

Wypowiedzi innych zapytanych można przeczytać w kolejnym tekście opublikowanym na internetowych łamach IDG: Kiedy zagłosujemy przez internet?

Dodam to tego jeszcze swoje "trzy grosze", które przybrały postać felietonu: Trudny wybór elektroniczny. Warto też szybko odnotować, iż rząd brytyjski porzuca właśnie plany zdalnych wyborów - jeszcze nie czas na e-voting.

Ciekaw jestem Państwa opinii...

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>