Ograniczone prawa do informacji w bazach

Niedawno, pod koniec czerwca 2005 roku, William Hill (bukmacher) wygrał sprawę apelacyjną (England and Wales Court of Appeal (Civil Division) Decisions) przeciwko wcześniejszemu orzeczeniu, zgodnie z którym miał jakoby naruszać prawa do baz danych the British Horseracing Board.

Hill publikował w internecie listy biorących udział w gonitwach. Sąd apelacyjny zaś wziął pod uwagę niedawne stanowiska Europejskiego Trybunału w sprawie C-203/02, z których wynika, że prawa do baz danych są jednak ograniczone.

Trybunał stwierdził wówczas, iż "w rozumieniu art. 7 ust. 1 dyrektywy 96/9/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 1996 r. w sprawie ochrony prawnej baz danych pojęcie inwestycji związanej z uzyskaniem zawartości bazy danych należy rozumieć jako określające środki poświęcone na poszukiwanie już istniejących materiałów i ich gromadzenie w tej bazie danych. Pojęcie to nie obejmuje środków użytych w celu stworzenia materiałów składających się na zawartość bazy danych".

BHB uważa teraz, że to zgroza i rozpacz, że nie może w oparciu o dane dotyczące wyścigów konnych finansować swojej działalności. Wydawało się tej organizacji, że prawo chroni inwestycje poczynione w bazy danych.

Czyli nie da się zawłaszczyć informacji, przez sam fakt włączenia jej do bazy danych...

Co mówi Dyrektywa (do pobrania w formacie Word z Eur-lexa)? W artykule 7 ustanawia prawo sui generis do bazy danych:

"Państwa Członkowskie ustanawiają prawo dla producenta bazy danych, wymagającej jakościowej i/lub ilościowej, istotnej inwestycji dla uzyskania weryfikacji lub prezentacji jej zawartości, prawo do ochrony przed pobieraniem danych i/lub wtórnym ich wykorzystaniem w całości lub w istotnej części, co do jakości i/lub ilości"

Na grunt ustawodawstwa polskiego powyżej cytowana dyrektywa została zaimplementowana ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. Nr 128, poz. 1402), dostępna na stronach Sejmu. Na podstawie art. 6. tej ustawy "Producentowi bazy danych przysługuje wyłączne i zbywalne prawo pobierania danych i wtórnego ich wykorzystania w całości lub w istotnej części, co do jakości lub ilości..."

Tu również istotna jest definicja bazy danych, którą na gruncie art 2 ust. 1 pkt. 1) ustawy jest " zbiór danych lub jakichkolwiek innych materiałów i elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub metody, indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego zawartości".

Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przybliża nam zatem pojęcie nakładu inwestycyjnego, o którym mowa w powyższym przepisie.

[Out-law]

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>