Gdybym był wpływowy - jeździłbym limuzyną

»

VaGla w rankingu DGPPomyślałem, że jakoś powinienem się zmierzyć z notatką na temat rankingów wpływowych ludzi, które ukazały się na początku tego roku. Ich autorzy uznali, że to dobry pomysł, by mnie w nich umieścić, chociaż ja sam mam poczucie, że wcale nie mam takiego wpływu na rzeczywistość, jaki wynikać może z tych zestawień. Być może znalazłem się tam ze względu na moją aktywność komentatorską związaną z dyskusją o ACTA. Chociaż kwestia tej umowy międzynarodowej jeszcze nie jest zakończona (obecnie trwają różne przepychanki w Parlamencie Europejskim i w Komisji Europejskiej i politycy zastanawiają się czy przesłać umowę do Trybunału Sprawiedliwości, czy nie), dziś kurz wywołany "skakaniem przeciwko ACTA" wydaje się powoli opadać. Z drugiej strony minister Boni twierdzi, że "dwa tygodnie napięć związanych z ACTA posunęły dyskusję o funkcjonowaniu w internecie o dwa lata do przodu". Sam nie wiem, czy to prawda i co się jeszcze wydarzy. Po odespaniu gorącego (acz mroźnego) stycznia, po lutowej reorganizacji i marcowych przygotowaniach do dalszej pracy organicznej, uznałem, że odnotuję te rankingi - w duchu przejrzystości własnych działań. Nie oznacza to, że się z tymi zestawieniami zgadzam, albo że uważam, że mają jakieś praktyczne znaczenie.

Pierwsza strona wydania DGP z rankingiem wpływowych prawnikówZdaniem redaktorów Dziennika Gazeta Prawna, którzy pod koniec stycznia br. opublikowali Ranking 50 najbardziej wpływowych polskich prawników, należało mnie w tym rankingu umieścić "za niezłomną walkę o wolność słowa w internecie". Chociaż... Nie jestem doktorem (skończyłem jedynie studia doktoranckie i uzyskałem dyplom ich ukończenia, ale nie obroniłem doktoratu), zatem nie przysługuje mi "dr" przed nazwiskiem. Znalazłem się w rankingu Gazety Prawnej na czwartej pozycji. Trudno mi to komentować, ponieważ uważam, że znacznie więcej wpływu na codzienną rzeczywistość w Polsce (cokolwiek znaczy wpływ na rzeczywistość) mają osoby instytucjonalnie zaangażowane w działanie organów państwa. A jeśli podwórkowy komentator, taki jak ja, może wydawać się bardziej wpływowy, to świadczyłoby to nie najlepiej o organizacji państwowej. Autorzy rankingu podkreślali, że "to ranking zupełnie subiektywny"...

Okładka tygodnika Przegląd z rankingiem wpływowych PolakówByć może pod wpływem wcześniejszego rankingu DGP znalazłem się również w opublikowanym w lutym br. rankingu 100 najbardziej wpływowych Polaków, który przygotował tygodnik Przegląd. Sklasyfikowano mnie tam na 76. pozycji z opisem: "Członek Rady Informatyzacji, doradza ministrowi Boniemu, obrońca wolności słowa w internecie. Prowadzi serwis Vagla.pl poświęcony nowym technologiom i związanym z nimi problemom prawnym. Wspólnie z organizacjami pozarządowymi walczy z próbami rozwiązań prawnych zmierzających do ograniczenia wolności w internecie. Uznany autorytet tego środowiska". Tu również, w słowie wstępnym do rankingu, nawiązano do ACTA.

Papier jest cierpliwy, a internet pojemny. Jeśli funkcjonujemy w realiach "supermarketu kultury", to każdy sobie sam wybiera autorytety. Ja, w każdym razie, nie uważam się za taki. Wielokrotnie w tym serwisie pisałem, że nie należy wierzyć w ani jedno moje słowo. Uważam też, że jeśli byłbym prawdziwie wpływowym prawnikiem i wpływowym Polakiem, to jeździłbym limuzyną, za kierownicą której siedziałby wyszkolony w ekstremalnej jeździe kierowca. Gdybym był rzeczywiście wpływowy - potrafiłbym sprawić, że nie uwzględniono by mnie w takich zestawieniach i rankingach. Nie miałem jednak na to wpływu.

Tymczasem trzeba myśleć samodzielnie, robić swoje i wierzyć, że to co się robi ma sens.

PS
Cytat z ministra Boniego zaczerpnąłem z artykułu pt. 20 pytań do... Michała Boniego, który ukazał się w 26. marca w Forbes.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Jesteś wpływowy. Pogódź

Jesteś wpływowy. Pogódź się z tym.

Tak naprawdę, przez

Tak naprawdę, przez niektórych, jesteś uważany za "godnego przedstawiciela internetu", jak to ktoś kiedyś napisał na wykopie, cytat niedokładny "ciesze się, że internet ma takiego przedstawiciela, który ładnie,składnie formułuje wypowiedzi i zna się na rzeczy" to było przy okazji występów radiowych ;).
Ja także się cieszę ;), mówi się, że jak nauczyciel nie potrafi zafascynować swoim przedmiotem, nie nadaje się do nauczania, ty jednak to umiesz robić, mając swój własny styl pisania,interpretacji, wiedzę prawniczą, przez to, takie osoby jak ja, w ogóle zainteresowały się niektórymi tematami, które poruszasz, sądzę, że nigdzie indziej by mi się nie chciało o nich czytać i się nimi interesować, stąd porównałem to do nauczyciela ;)

No dobra uspokoję Cię -

No dobra uspokoję Cię - nie jesteś wpływowy :) Lubię od czasu do czasu wpaść na te strony, ale faktycznie ich autor raczej do wpływowych ludzi nie należy. Bo niby na co miał by mieć wpływ? ACTA faktycznie załatwili małoletni wkur...i z Anonymousami, nie zauważyłem też jego wpływu na kształt stanowionego w Polsce prawa czy innych dziedzin życia codziennego...
Więc Vagla nie przejmij się swoimi wpływami, ale pisz dalej, bo fajnie Ci to nawet wychodzi.

Szkoda...

> "dwa tygodnie napięć związanych z ACTA posunęły dyskusję o funkcjonowaniu w internecie o dwa lata do przodu"

Osobiście wolałbym, aby były to dwa lata do tyłu. Co najmniej.

Nie wiem, o co chodzi, ale odnotuję...

VaGla's picture

Gazeta Prawna: "Burson-Marsteller opublikowała listę 10 najbardziej wpływowych osób kształtujących polską debatę publiczną poprzez serwis społecznościowy Twitter". Chodzi o to: "G20 influencers" defines the top ten most politically influential people on Twitter in each of the G20 countries oraz top ten, in Poland.

Nie wiem, czy się nie powinienem pogniewać za "blogera"...

Infografika z listą wpływowych kont na Twitterze

TEN MOST INFLUENTIAL POLITICAL VOICES ON TWITTER(PDF). Jak się z tego rankingu wypisać?

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

wystarczy

zacząć wiosłować w przeciwnym kierunku do tego towarzystwa.

Czy VaGla uważa się za osobę wpływową?

Zadanie.

Znaleźć w serwisie prawo.vagla.pl odpowiedź na pytanie: "Czy VaGla uważa się za osobę wpływową?"

"każdy sobie sam wybiera autorytety. Ja, w każdym razie, nie uważam się za taki."

"nie należy wierzyć w ani jedno moje słowo."

Zadanie wykonane.

Nominacja

Z przykrością zawiadamiam, że jak donosi blogasek wyborcza.pl, został Pan nominowany do tegorocznej Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego:

Piotr Vagla Waglowski (Prawo.vagla.pl) pokazał, że sposób negocjowania porozumienia ACTA przez polski rząd był pogwałceniem podstawowych praw obywateli.

A z przykrością, bo wiem jak bardzo Pan lubi udawać przed samym sobą, że jest Pan tylko zwykłym szarym obywatelem. ;-> Z tego też powodu podczepiam się pod ten artykuł, jako chyba najbardziej odpowiedni.

Gratulacje!

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>