Mężczyzna oferował terminal

Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z komendy miejskiej i wojewódzkiej w Gdańsku zatrzymali mężczyznę, który w serwisie aukcyjnym oferował sprzedaż terminala płatniczego. Potem okazało się, że 33-letni mężczyzna w siedzibie swojej firmy miał jeszcze pięć innych terminali.

Takie terminale, to urządzenia, które pozwalają na autoryzację oraz realizację transakcji za pomocą kart płatniczych (urządzenia akceptujące elektroniczne instrumenty płatnicze; por. ustawa z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych). W notatce policyjnej, zatytułowanej Aukcję terminala zakończył w areszcie, czytamy:

Sprzedaż terminali płatniczych przez osoby fizyczne jest zakazana i dystrybucją takiego sprzętu mogą zajmować się tylko wyspecjalizowane firmy. Jeżeli urządzenie trafi w niepowołane ręce, może służyć do sczytywania danych z kodów magnetycznych i kradzieży pieniędzy z kont bankowych.

Ale policja napisała, że mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech nie za oferowanie sprzedaży terminala, a za "przywłaszczenie mienia".

A więc "sprzedaż terminali płatniczych przez osoby fizyczne jest zakazana"... Hmmm...

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

No tutaj to w zasadzie nic

No tutaj to w zasadzie nic nie wiadomo. Podejrzewam, że owa "zakazana" sprzedaż dotyczy tylko kraju o nazwie RP, bo w innych krajach podobno (sam nie sprawdzałem) takie terminale można sobie kupić. Wart byłoby też dokładnie zerknąć na przepis (którego obawiam się, że jednak w oczekiwanym przez policję brzmieniu nie ma) - czyli jak zwykle.

pewnie chodzi o paserkę

Olgierd's picture

Jestem prawie pewien, że trudno zostać właścicielem takiego terminala, zatem próba jego sprzedaży jest właśnie paserstwem.

--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd

No tak, ale..

VaGla's picture

Zastanawiam się nad podstawą prawną twierdzenia, że "sprzedaż jest zakazana"...
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

"może służyć do zczytywania"

"może służyć do zczytywania" - podejżewam, że nie jest wielkim problemem zakupić odpowiednią głowicę magnetyczną (czy to w RP, czy poza granicami) więc w czym policja widzi problem? A obudować to odpowiednią elektroniką te nie jest raczej jakieś większe wyzwanie.

http://en.wikipedia.org/wiki/ISO_7813

Terminale płatnicze do zakupu

mpuchatek's picture

są oferowane np. tu http://www.segal.pl/index.php?go=productlist&open=12 . Sam podczas testów technicznych z Polcardem miałem w szufladzie kilka terminali GSMowych. Specyfikacja protokołów APAX30 czy APAX40 jest dostępna, kolega pisał pod to aplikację w Javie. Czytniki kart magnetycznych można kupić w każdej hurtowni systemów kontroli dostępu czy rejestracji czasu pracy (szukaj w google np. hasła Roger) - kodowanie paska magnetycznego jest standardowe.
Czym innym jest oczywiście dostęp do systemu operatora kart. Terminal musi mieć adres sprzętowy zarejestrowany u operatora. Zresztą operacje kartowe kończone są wyłącznie w formie bezgotówkowej, więc skradziony terminal np. ze warsztatu mechanicznego będzie nabijał przychody temu warsztatowi, a nie posiadaczowi terminala. A do sczytania paska karty terminal jest zupełnie zbędny. Wystarczy czytnik.

Odczytywanie kart magnetycznych

Bierzemy dowolny czytnik kart magnetycznych zgodnych z Normą (znalezienie Normy pozostawimy jako ćwiczenie dla zainteresowanych) pozwalający na odczytywanie wybranej ścieżki z paska magnetycznego. Na jednej ze ścieżek znajduje się numer karty. O ile mi wiadomo sprzedaż czytników kart magnetycznych nie jest objęta żadnymi regulacjami. A przynajmniej nie była wtedy, kiedy miałem z nimi do czynienia (czyli jakieś półtora roku temu). Więc raczej nie tędy droga.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>