Papierowy felietonista
Miałem o tym napisać wcześniej, ale tak jakoś wyszło, że nie dałem rady: od pewnego czasu współpracuję sobie z miesięcznikiem "IT w administracji" jako felietonista (i to "stały felietonista", to znaczy... do czasu, aż ze mnie zrezygnują, mam stałą kolumnę w każdym numerze). Nie napisałem o tym wcześniej chyba dlatego, że czekałem, aż pojawi się strona internetowa miesięcznika. Strony jeszcze nie ma (a ściślej: "strona" jest, ale nie ma tam jeszcze "serwisu"), a ja właśnie czekam, aż się "wgra" do Sieci nagranie video z "Forum edukacji medialnej", więc postanowiłem napisać teraz.
Miesięcznik "IT w administracji" pojawił się na rynku na początku tego roku (sygnalny numer wyszedł nawet wcześniej, bo w listopadzie, i trafił do 30 tysięcy adresatów). Uzupełnienie tytułu (podtytuł) pisma brzmi: "Miesięcznik informatyków i menedżerów IT sektora publicznego", zaś slogan: "Wiedza, której nie znajdziesz w Internecie". Podobno sporo ludzi już ten miesięcznik czyta (chociaż nie znam badań; będę musiał zapytać wydawcę). Na "stronach" internetowych na razie niewiele Państwo znajdziecie (i to nie dlatego, by slogan wciąż był prawdziwy; przypuszczam, że po prostu jeszcze nie nadszedł czas). Najlepiej chyba ten miesięcznik przedstawić słowami redaktora naczelnego, Piotra Dębka (wcześniej wieloletniego szefa działu Magazyn w miesięczniku komputerowym CHIP):
Miesięcznik „IT w administracji” powstał, aby ułatwić Państwu codzienną pracę. Staramy się pomóc nadążyć zarówno za zmianami w rozporządzeniach i ustawach dotyczących e-administracji, jak też wskazywać praktyczne zastosowania systemów informatycznych. Naszym celem jest prezentowanie odpowiedzi na pytania, przed którymi stają osoby odpowiedzialne za tworzenie w naszym kraju nowoczesnych e-urzędów. Jesteśmy pismem praktycznym i poradnikowym, co miesiąc dostarczającym użytecznych odpowiedzi, porad i wskazówek. W każdym numerze specjaliści z kancelarii prawnych i wyższych uczelni zamienią suche paragrafy w zrozumiałe interpretacje i wyjaśnienia, a fachowcy od wdrożeń IT pokażą krok po kroku sposoby na usprawnienie działania infrastruktury komputerowej. Chcemy nie tylko dostarczać przydatnej wiedzy, ale także inspirować.
Tak. Przy okazji i korzystając z doświadczenia tych kilku numerów (w lipcu ukaże się już ósmy) mogę powiedzieć, że pisanie felietonów "do papieru" różni się od pisania "do internetu". Ma być nie więcej niż X znaków i nie da się więcej, a to znaczy, że trzeba ucinać dywagacje (a ja mam podobno dygresyjną naturę), szukać zgrabnych i prowokacyjnych puent, no i przede wszystkim wiedzieć co chce się przekazać. Trudniej i dłużej pisze się krótszy felieton niż dłuższy. No, ale felietonistą jestem.






Gratulacje :-)
A ja redakcji mogę nawet teraz przez okno pomachać ;o) bez wychylania się nawet!
--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
Ja tez szczerze gratuluje
jestem po lekturze dopiero pierwszego numeru, ale podoba mi sie pomysl :-)
W razie co jestem do dyspozycji
Dodaj nowy komentarz