Kontakty z ZUS: zespół międzyresortowy zastanawia się nad "okresem przejściowym"

Niedawno, w tekście Tik, tak, tik, tak, przedsiębiorcy w kontaktach z ZUS i podpis zwracałem uwagę na zbliżający się czas zakończenia "zawieszenia" obowiązywania przepisów zobowiązujących do korzystania w kontaktach z ZUS z bezpiecznego podpisu elektronicznego. Oczywiście nie jest możliwe, by każdy z przedsiębiorców, który zatrudnia przynajmniej pięć osób, zdążył zakupić sobie usługę u certyfikatorów. Sam "podpis" jest wadliwie/niedokładnie/w sposób nienadający się do powszechnego stosowania/niezgodnie z prawem europejskim/promujący interesy wystawców certyfikatów (?)/etc. unormowany w polskim prawie. A czas nadchodzi i obowiązki też... Tymczasem Rząd proponuje, by przedsiębiorcy, którzy nie kupili bezpiecznego podpisu, w kontaktach z ZUS mogli korzystać z podpisów niekwalifikowanych wydanych przez Zakład przed 21 lipca 2008 r. Jaka miałaby być podstawa prawna tego "okresu przejściowego"?

Napisała o tym wczoraj Gazeta Prawna w tekście Nie będzie przymusu e-podpisu od lipca. Ale GP w tym tekście nie podaje źródła tych propozycji. Skąd zatem się wzięła "propozycja wprowadzenia okresu przejściowego"? Wzięła się z wywiadu z Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Gospodarki Dariuszem Bogdanem (serdecznie pozdrawiam), który również wczoraj opublikowano w GP: Znikną kolejki po bezpieczne podpisy - rząd wprowadzi okres przejściowy. Minister miał powiedzieć:

Nie przesuniemy wejścia w życie przepisu nakładającego taki obowiązek. Zależy nam jednak na tym, aby wszyscy przedsiębiorcy mogli zaopatrzyć się w bezpieczny podpis elektroniczny. Dlatego w zespole, w skład którego wchodzą przedstawiciele: Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Gospodarki i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rozważamy możliwość wprowadzenia okresu przejściowego.

A rok temu pisałem Przesyłanie deklaracji do ZUS spowoduje problemy z podpisem (dokładnie 19. marca 2007 roku). Tam też wyjaśniałem wzajemne relacje przepisów, które doprowadzają do magicznej daty 21 lipca 2008 roku. Jeśli ma być tak, że przepisy nie będą znowelizowane, a jednocześnie ZUS będzie przyjmował deklaracje podpisane certyfikatem niekwalifikowanym (ZUS-owskim), to czy tylko mnie się wydaje, że będzie to sytuacja niezgodna z prawem? Minister o tym nie mówi, a dziennikarka nie pyta...

Zresztą art. 40 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (nowelizujący art. 47a ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) już wszedł w życie (więc nie ma co przesuwać jego "wejścia w życie"). Wszedł w życie również przepis art. 60 ustawy o informatyzacji, który odraczał nieuchronne do 21 lipca 2008 roku ("dokumenty ... mogą być przekazywane Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych w sposób określony w tym przepisie bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia w życie art. 40 niniejszej ustawy")... Jaka będzie zatem podstawa prawna do wprowadzenia "okresu przejściowego"? Czy będzie nim art. 47a ust. 3 znowelizowanej wówczas ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych? Przepis ten brzmi:

W uzasadnionych przypadkach Zakład może upoważnić płatnika składek rozliczającego składki za więcej niż 5 osób do przekazywania dokumentów, o których mowa w ust. 1, w formie dokumentu pisemnego według ustalonego wzoru albo w formie wydruku lub na informatycznych nośnikach danych, z oprogramowania, o którym mowa w ust. 1.

W pierwszym z linkowanych wyżej tekstów można też wyczytać nieco danych statystycznych, związanych z aktualną sytuacją:

Z informacji przekazanych przez Annę Bartoń z Biura Prasowego ZUS wynika, że z Zakładem drogą elektroniczną rozlicza się 922 tys. płatników. Równocześnie 1 kwietnia 2008 r. aktywnych było 208 tys. certyfikatów niekwalifikowanych. Oznacza to, że tyle właśnie podmiotów, m.in. biur rachunkowych, przekazuje drogą elektroniczną dokumenty ubezpieczeniowe za płatników. Według Ministerstwa Gospodarki liczba firm korzystających z bezpiecznego podpisu elektronicznego rośnie z tygodnia na tydzień. Trzy miesiące temu z bezpiecznych podpisów korzystało zaledwie 10 tys. osób zatrudnionych w dużych instytucjach finansowych. Dzisiaj bezpieczny e-podpis posiada ponad 30 tys. osób. Równocześnie w marcu tego roku do ZUS drogą elektroniczną wpłynęły dokumenty 6,8 tys. płatników podpisane bezpiecznym podpisem elektronicznym. Nadal jednak płatnicy przesłali 1,6 mln dokumentów podpisanych przy użyciu podpisu niekwalifikowanego wydanego przez ZUS.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>