Zagraj z maszyną do głosowania w szachy

Holendrzy pokazali jak do maszyny wspierającej elektronicznie powszechne wybory wgrać po cichu oprogramowanie, które pozwala uzyskać wpływ na ich wynik. Niedawno informowałem o doniesieniach naukowców z Princeton i maszynach firmy Diebold. Holendrzy zaś publicznie pokazali jak przełamać zabezpieczenia urządzeń produkowanych przez NEDAP, wykorzystywanych podczas wyborów w Europie. Również Polsce zabiegano o to, by takie maszyny weszły do publicznego użycia w procesie wyborczym...

Od pewnego czasu w Holandii działa grupa Wij vertrouwen stemcomputers niet (czyli "nie ufamy komputerom do głosowania"). Zasoby zgromadzone w ramach serwisu tej grupy są publikowane po holendersku. W tym też języku toczy się obecnie debata dotycząca maszyn NEDAP/Groenendaal ES3B. Jednak w języku angielskim opublikowano raport grupy "Nedap/Groenendaal ES3B voting computer a security analysis" (PDF, 22 strony z ilustracjami).

Poniżej również dwa reportaże wyemitowane przez holenderską telewizję, w których właśnie poruszany jest temat bezpieczeństwa maszyn wspierających powszechne głosowanie oraz możliwości manipulowania wynikami. Wyemitowanie tych reportaży rozpoczęło dyskusję wykraczającą poza granice Holandii.

IDG za The Register: "...Irlandczycy zwrócili uwagę na to, że zaprezentowana przez Holendrów wersja urządzenia była niemal identyczna z tą, jaką Irlandia zakupiła na potrzeby wyborów europejskich w 2004 r. Wtedy jednak urządzenia nie zostały zastosowane po nieprzychylnym raporcie, jaki opublikowała komisja techniczna irlandzkiego biura wyborczego. Komisja nie miała zarzutów wobec sprzętu, na którym były oparte komputery NEDAP, ale jej opinia była bardzo krytyczna wobec oprogramowania".

Zna może ktoś holenderski? AT5 item about the campaign against voting machines 08/2006. Wiemy jedynie, że spostrzeżenia tych chłopaków, których logiem jest ręka trzymająca czerwony wyborczy ołówek, dotyczą również systemów wyborczych stosowanych w Niemczech oraz we Francji.

W Irlandii maszyny miały taką samą konstrukcję i wykorzystywały te same komponenty. Być może oznacza to, że również irlandzkie wsparcie procesu wyborczego dałoby się w prosty sposób przeprogramować na elektronicznego partnera do szachowej rozgrywki, albo właśnie na "tajnego agenta wyborczego", który jednym daje więcej niż otrzymali od wyborców, a drugim nieco mniej. Maszyny ES3B stanowią efekt współpracy pomiędzy NV Nederlandsche Apparatenfabriek (Nedap) oraz Groenendaal (ten ostatni to producent oprogramowania). Paweł Krawczyk przypomina, że urządzenia NEDAP były też promowane w Polsce podczas pilotażowego projektu w Częstochowie. Hmm...

Rewelacje holenderskiej grupy są o tyle istotne, że na 22 października ustalono termin holenderskich wyborów parlamentarnych, a 90% kraju obsługiwane jest przez maszyny, o których mowa.

Kolejny materiał, tym razem z RTL4: RTL4 item on voting computers in the Netherlands 29 09 2006

Jest też stanowisko NEDAP opublikowane po tym, gdy już w telewizji wyemitowano reportaże. Zdaniem producentów maszyn do głosowania - manipulacji jest znacznie trudniej dokonać w tych maszynach niż to przedstawia opublikowany raport "Nieufających". Zdaniem NEDAP przyjęcie przez grupę nazwy związanej z maszynami do głosowania jest niecelnym wyborem. Powinni się oni - zdaniem producenta - nazwać "nie ufamy ludziom". Jednak raportowi przyglądają się już urzędnicy odpowiedzialni za poprawne przeprowadzenie wyborów.

Zwiastun programu Een vandaag, który rozpoczął całe zamieszanie. To do tego programu odnosiło się przywołane wyżej oświadczenie NEDAP.

Ciekawe, kiedy w Polsce pokażą w jakimś reportażu sposób na proponowane przez coraz liczniejszą grupę przedsiębiorców maszyny wspierające proces wyborczy. Na wszelki wypadek warto przypomnieć, że doniesienia na podobne tematy gromadzę w dziale wybory.

W innych źródłach o holenderskich maszynach do głosowania:

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>