Robaki haraczu - ransomware
To nie nowe zjawisko, ale podobno coraz częściej obserwowane. Chodzi o rozpowszechniające się na zasadach wirusów i robaków komputerowych oprogramowanie, które szyfruje pliki na zainfekowanym komputerze, a mający kontrolę takim programem wymusza następnie haracz za odzyskanie (odszyfrowanie) danych.
Rzeczpospolita: "Najnowszym przykładem złośliwych programów wymuszających okup (zjawisko to dorobiło się własnej nazwy - "ransomware") jest Archiveus. To odmiana wirusa internetowego (tzw. koń trojański), który atakuje komputery z systemem Microsoft Windows. W tej chwili nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób Archiveus się rozsiewa. Eksperci z firm antywirusowych, którzy zdążyli już Archiveusa rozebrać na części, uważają, że może on infekować komputery osób, które zaglądają na strony pornograficzne lub korzystają z grup dyskusyjnych z materiałami tego typu. Według danych firmy Symantec, Archiveus zainfekował dotąd mniej niż 50 osób. Nie ma danych o problemach w Polsce."
Przeczytaj felieton Nie trać nadziei i daj... szansę. Podobne doniesienia gromadzę w dziale "groźby" niniejszego serwisu.






Tak na wszelki wypadek...
... jakby któryś z czytelników miał nieszczęście paść ofiarą tego paskuda - "Dziennik Internautów" podał hasło, które ma (podobno) odszyfrowywać zakodowane przez Archiveusa dokumenty: mf2lro8sw03ufvnsq034jfowr18f3cszc20vmw
Dodaj nowy komentarz