Przetwarzanie danych kredytobiorcy i jego zgoda

Dziś wchodzi w życie rozporządzenie w sprawie zakresu przetwarzanych informacji dotyczących osób fizycznych (konsumentów) po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z umowy zawartej z bankiem lub inną instytucją ustawowo upoważnioną do udzielania kredytów oraz trybu usuwania tych informacji (Dz. U. nr 189, poz. 1596).

Rzeczpospolita: publikuje artykuł "Przez pięć lat w bazie danych": "Banki, inne podmioty, które mogą udzielać konsumentom kredytów (np. spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe), oraz m.in. Biuro Informacji Kredytowej mogą przetwarzać informacje dotyczące osób fizycznych, które są tajemnicą bankową, ale tylko aby ocenić zdolność kredytową i przeprowadzić analizę ryzyka kredytowego. Po wygaśnięciu zobowiązania (czyli np. spłaceniu całości kredytu wraz z odsetkami) można nadal przetwarzać dane konsumenta, ale potrzebna jest do tego jego pisemna zgoda. Klient może ją w każdym czasie odwołać"...

W tekście również komentarz Ewy Kuleszy, generalnego inspektora ochrony danych osobowych, oraz Jacka Balcera, rzecznika prasowego Banku BPH.

Banki wprowadzają do wszystkich umów klauzulę zawierającą zapytanie klienta o zgodę na przetwarzanie danych osobowych w sytuacji, w której wygaśnie zobowiązanie wynikające z udzielonego kredytu.

Podstawa? Art. 105 ust. 4 prawa bankowego oraz art. 105a tej ustawy.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Wygaśnięcie zobowiązania a przetwarzanie danych

Prawotronik's picture

Szkoda , że rozporządzenie stosuje się wyłączenie do banków!
W wielu bowiem innych sytuacjach rodzą się problemy, jak długo wolno przetwarzać dane osobowe po wygaśnięciu zobowiązania łączącego podmiot danych z administratorem.
W szczególności spotkałem się z tym zgadanieniem w kontekście zobowiązań wynikających z umów ubezpieczenia, gdzie zakłady ubezpieczeń przechowują dane klientów dłuuuugo ponad okres przedawnienia roszczeń (dla umów ub. wynosi co do zasady 3 lata a zakłady trzymają dane lat 10 bądź 15 a nawet wieczyście...).
Brakuje przepisów (bądź wytycznych) dających możliwość jasnego sprecyzowania w jakim zakresie i jak długo wolno dane przechowywać. Obecnie pośrednio wyprowadza się to z innych przepisów (np. prawo pracy) , lecz moim zdaniem jest to syzyfowa praca budowania generalnej normy z wielu rozrzucownych cegiełek.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>