Transgraniczność i nieskuteczne francuskie wyroki

Amerykański sąd federalny stwierdził, że orzeczenie sądu francuskiego zasądzającego odszkodowanie od firmy amerykańskiej prowadzącej serwis internetowy jest nieskuteczne, gdyż firma działała w ramach wolności słowa gwarantowanego przez amerykańską Pierwszą Poprawkę do Konstytucji.

Firma to ViewFinder a prowadzony przez nią serwis dostępny jest pod domeną Firstview.com. Jak donosi serwis Law.com ViewFinder została pozwana we Francji przez projektantów mody (Sarl Louis Feraud International oraz S.A. Pierre Balmain), którzy twierdzili, iż przez opublikowanie na swoich stronach ich projektów firma narusza ich prawa autorskie oraz godzi w ich marki.

Sąd w Paryżu przychylił się do stanowiska projektantów i zasądził odszkodowanie. To się stało jeszcze w 2001 roku. Mając w ręku wyrok sądu francuskiego projektanci zwrócili się do sądu amerykańskiego, by ten je wyegzekwował od amerykańskiej firmy. Jednak to działanie okazało się nieskuteczne.

Sąd amerykański uznał, że Pierwsza poprawka do Amerykańskiej Konstytucji gwarantuje wolność słowa, która może być ograniczona w innych demokratycznych państwach (w tym znaczeniu idzie ona dalej). Firmy projektanckie wskazywały, że nieuprawnione opublikowanie grafiki nie może być chronione przez Pierwszą Poprawkę, jednak sąd uznał, że "obraz może zastąpić tysiące słów" (zwłaszcza, gdy opublikowany jest w serwisie mającym za zadanie przybliżyć sylwetki projektantów, i nawet wówczas, gdy serwis internetowy nie dostarcza aktualnych doniesień prasowych dotyczących tychże projektantów), a w tym konkretnym przypadku opublikowanie grafik nie stanowi naruszenia autorskich praw do nich (jak rozumiem - sąd uznał takie działanie za realizację uprawnień wynikających z dozwolonego użytku, fair use).

Sprawą Sarl Louis Feraud International v. Viewfinder, Inc. zajmował się sąd południowego dystryktu Nowego Yorku.

Po raz kolejny widać jakie problemy pojawiają się w związku z transgranicznościąinternetu oraz z różnych systemów prawa w poszczególnych krajach.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

poprawka

ksiewi's picture

Pozwolę sobie uczynić drobną poprawkę do powyższego, a ściślej - Pierwszą Poprawkę :)

Podstawą orzeczenia nie było uznanie, że Viewfinder działał w ramach dozwolonego użytku. Co prawda, usiłował on argumentować, że jego działania nie byłyby naruszeniem prawa autorskiego w Stanach, jednak sąd nie przychylił się do tych argumentów, choć przyznał, że faktycznie zakres ochrony prawnoautorskiej w Stanach i we Francji może się różnić.

Podstawą odmowy wykonania orzeczenia, podobnie jak w sprawie Yahoo! v. La Ligue Contre le Racisme et l'Antisemitisme 169 F.Supp.2d 1181 (N.D.Cal.2001) (w której sąd amerykański odmówił wykonania francuskiego wyroku zakazującego udostępniania francuskim internautom stron, na których handlowano nazistowskimi pamiątkami) była niezgodność tego orzeczenia z "public policy" (przesłanka obecna chyba w każdej umowie międzynarodowej o wykonywaniu obcych orzeczeń).

Cytuję: "American courts have recognized that foreign judgments that run afoul of First Amendment values are inconsistent with our notions of what is fair and just, and conflict with the strong public policy of our State" (orzeczenie jeszcze nie opublikowane, 2005 WL 2420525 (S.D.N.Y.))

Sprawa ciekawa - pośrednio wskazuje na relacje pomiędzy wolnością słowa a własnością intelektualną. No bo, czyż do "public policy" nie należy też ochrona tej ostatniej?

hmmm

IANAL, ale o ile dobrze rozumiem "public policy", to w USA bynajmniej nie mieści się w niej "ochrona własności intelektualnej". Do "public policy" państwa amerykańskiego należy "promocja postępu wiedzy i użytecznych sztuk", zaś możliwość przyznania przez Kongres "ograniczonych w czasie wyłącznych praw..." jest tylko dozwolonym środkiem do realizacji tego celu.

public policy

ksiewi's picture

Sąd interpretował Par. 5304 b) 4. NY Uniform Foreign Judgment Act: "A foreign country judgment need not be recognized if: ... the cause of action on which the judgment is based is repugnant to the public policy of this state." (N.Y. C.P.L.R. 5304)

Owszem, Viewfinder (oprócz argumentów z Pierwszej Poprawki) podniósł, że orzeczenie francuskie jest z niezgodne z public policy, gdyż nie jest zgodne z amerykańskim prawem własności intelektualnej. Jego zdaniem w Stanach nie przysługiwałyby prawa autorskie do projektów strojów, a jeżeli nawet, to jego działanie byłoby dozwolonym użytkiem. Sąd jednak stwierdził, że istotą sprawy nie jest niezgodność działań Viewfindera z prawem amerykańskim, ale "whether the judgment of the French court imposing liability under French law is repugnant to the public policy of the State of New York".

Sąd przywołał wcześniejsze orzeczenia, zgodnie z którymi niezgodność z public policy to niezgodność z podstawowymi zasadami określającymi co jest "decent and just", i (UWAGA UWAGA!) nie doszukał się niezgodności francuskiego prawa własności intelektualnej z tymi zasadami, gdyż - zdaniem sądu - "Intellectual property regimes are economic legislation based on policy decisions that assign rights based on assessments of what legal rules will produce the greatest economic good for society as a whole." Innymi słowy sąd uznał, że podstawą praw własności intelektualnej nie jest przeświadczenie o tym, co jest sprawiedliwe, a raczej o tym, co jest ekonomicznie efektywne.

To bardzo ciekawe stwierdzenie, bo jak dla mnie, sąd uznał, że podstawy teoretyczne francuskiego prawa autorskiego są takie same jak amerykańskiego (tzw. incentive theory), podczas gdy pobieżna nawet lektura źródeł historycznych dowodzi, że jest inaczej. Coż, gdyby sąd dostrzegł tę różnicę, mógłby odpowiedzieć na pytanie czy ustanawianie prawa chroniącego własność intelektualną bez ekonomicznego uzasadnienia (tzn. nie dla promocji postępu wiedzy i użytecznych sztuk, jak podaje Pan Kotwica za Konstytucją USA) jest zgodne z amerykańską public policy.

Jednak - powtarzam - sąd przyjął, że ewentualne różnice w ochronie z prawem francuskim wynikają z politycznej decyzji tego państwa, jaki zakres ochrony "will produce the greatest economic good for society as a whole". Uznał zatem, że Francja kierowała się taką samą public policy w zakresie ochrony własności intelektualnej, jak Stany.

Nie przeszkodziło to jednak sądowi w odrzuceniu orzeczenia, ponieważ niezgodność z public policy znalazł w odmowie poszanowania wolności słowa (co mam nadzieję wyjaśniłem już wcześniej).

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>