Europejska biblioteka internetowa - plany Komisji, walka gigantów o rynek

Projekt Google Print nieźle namieszał. Z jednej strony wydawnictwa podnoszą larum, bo digitalizacja książek na pewno złamie - według nich - prawa autorskie. Francja przerażona zalewem anglosaskiej kultury nawołuje do tworzenia własnych archiwów, a Yahoo! podniosło rękawice i stara się zrealizować analogiczny do Googlowego projekt. Do dyskusji włączyła się Komisja Europejska. Co z tego wszystkiego wyniknie? Być może zmiany prawa autorskiego na szczeblu europejskim? Na razie ogłoszono społeczne konsultacje.

Komisja Europejska ogłosiła dokument Communication from the Commission to the European Parliament, the Council, the Economic and Social Committee and the Committee of the Regions: i2010: Digital Libraries (PDF, 11 stron).

Dostrzeżono już, że bez digitalizacji (czy jak wolą niektórzy cyfryzacji) zasobów, oraz bez udostępnienia ich szeroko rozumianej społeczności europejskiej, możemy zatracić własną tożsamość kulturową. Ale projekt Google uruchomił całkiem ciekawą dyskusję. Co zrobić w UE, by nie wpaść na miny zastawione przez ekspansywną własność intelektualną? Powstanie Europejska Biblioteka Internetowa, w której zgromadzone zostaną te prace, które weszły do domeny publicznej (skończył się dla nich okres ochronny), albo te, których autorzy (albo inni dysponenci praw autorskim majątkowych) wyrażą na to zgodę.

Mam tylko nadzieję, że Europejska biblioteka zupełnie nie będzie podobna do Polskiej Biblioteki Internetowej... Również w innych krajach powstały (powstają) tego typu projekty. Są one zdaniem Komisji, cząstkowe, dlatego wezwała ona kraje członkowskie (oraz instytucje tam działające) do włączenia się do wspólnego wysiłku przy budowaniu europejskiej, internetowej książnicy (o ile tak można to nazwać, bo poza 2.5 miliardami książek i periodyków chcą też zdygitalizować i udostępnić miliony godzin nagrań wideo i taśm filmowych z archiwów publicznych).

Obecnie obowiązujące prawo ogranicza skalę projektu do tych utworów, które powstały we wczesnych latach XX w. (1900 z "lekkim" plusem; wszystko zależy od tego kiedy zmarł autor). A problemów jest więcej. Ktokolwiek próbowałby rozwikłać sytuacje prawną archiwów telewizyjnych (przeróżni twórcy, przeróżne uprawnienia wynikające z przeróżnych umów i stanów prawa, które wszak zmieniało się kilka razy), tego zapewne rozboli głowa.

A Yahoo! postanowiło uruchomić własny projekt. Pojawiło się pewne konsorcjum nazwane Open Content Alliance (Yahoo! wiedzie tam prym, chciaż są tam zarówno Adobe, jak i Narodowe Archiwa z Wielkiej Brytanii oraz Kalifornijski Uniwersytet I Uniwersytet z Toronto). Jeszcze w tym roku mają się pojawić online międzynarodowe zasoby, do których prawa autorskie wygasły (Yahoo! również boi się gniewu dysponentów praw autorskich do utworów współczesnych, a nie ma jeszcze takiej mocy sprawczej, by zmienić obowiązujące prawo, chociaż kto ich tam wie?).

Jako aneks do przywołanego wyżej dokumentu Komisji Europejskiej ogłoszono konsultacje społeczne: Questions for online consultation (PDF, 3 strony). Komisja oczekuje, że do 20 stycznia 2006 roku będą spływać odpowiedzi na poniżej zacytowane pytania:

Digitisation and online accessibility

1) What additional measures could be taken at national and European level to encourage digitisation and online accessibility of material in all European languages?

2) What measures could be taken to promote private investments and new businessmodels such as public-private partnerships for digitising and making historical collections accessible?

3) What measures of a legislative, technical, organisational or other nature, could facilitate the digitisation and subsequent accessibility of copyrighted material, while respecting the legitimate interests of authors?

4) Is the issue of orphan material economically important and relevant in practice? If yes, what technical, organisational and legal mechanisms could be used to facilitate wider use of this material?

5) How could public domain material and other material available for general use (voluntary sharing) be made more transparent and widely known in order to facilitate its online availability for subsequent use?

Preservation of digital content

6) What priority measures – in particular of an organisational and legal nature-–
should be taken at national and European level to optimise the preservation of digital content with the limited resources available?

7) Is there a risk that national legal deposit schemes lead to a multiplication of requirements on internationally active companies? Would European legislation help avoiding this?

8) How could research contribute to progress on the preservation front? Which axes of work should be addressed in priority by the forthcoming Specific Research Programmes as part of the 7th Framework Programme?

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>