Dlaczego nie można licytować biletów?

Znów zamieszanie z biletami umożliwiającymi wejście na koncert, no i z handlowaniem nimi w internetowych serwisach aukcyjnych (i innych). Może mi ktoś powiedzieć na jakiej prawnej podstawie nie jest dozwolone handlowanie biletami? Bob Geldof denerwował się przed Live 8, Agencja Oddysey (nie chodzi o to, że porównuje ją z Bobem Geldofem) irytuje się z okazji koncertu Jeana-Michela Jarre'a. Wcześniej handlowano biletami na U2 i też słychać było głośne pokrzykiwania...

Na łamach Rzeczpospolitej wypowiedział się Bartek Szambelan, rzecznik prasowy allegro.pl: "Mniejsza o to, czy były słuszne, czy nie. Postanowiliśmy umieścić na naszej stronie informację, że bilety na koncerty nie mogą być sprzedawane w formie licytacji, tylko w cenie nominalnej. Jeżeli sprzedający nie stosują się do tej zasady, ich oferty usuwamy". Wymaga podkreślenia: nie ważne, czy było to słuszne czy nie. Pytanie – czy z naruszeniem regulaminu świadczenia usług?

No dobra. W materiale Rzepy jest mowa o pewnej umowie - Fundacja Gdańska, czyli organizator występu Jeana-Michela Jarre'a, podpisała umowę o wyłącznej dystrybucji biletów z Ticketpro.pl. No to mamy jeden kontrakt, ale on ma znaczenie tylko między dwoma kontrachentami. eBilet domaga się sprostowania, że działał nielegalnie i być może będzie proces o naruszenie dóbr osobistych. Ktoś coś mówi o zarzutach o paserstwo.

Czy to znów histeria spowodowana faktem, że internet pozwala lepiej i efektywniej, a co więcej - za adekwatną cenę, jednak nie na tyle wysoką by nie znalazł się chętny (a więc na linii przecięcia popytu i podaży) zaoferować produkty i usługi - a zatem należy aresztować wszystkich, którzy z niego korzystają i dać im policyjny dozór? Czy też jest inaczej - i z racji postanowień umownych zmienia się sytuacja osób trzecich i w bilecie nabywanym od wyłącznego dystrybutora inkorporowane są prawa i obowiązki, w tym obowiązek powstrzymania się od dalszej odsprzedaży (w tym przypadku nie dałoby się w sposób legalny stworzyć wtórnego obrotu biletami)? Nadal należałoby to jednak rozważać w warstwie cywilnoprawnej. Gdzie tu przestępstwo? Kto ukradł, gdzie paserstwo?

Prawo jest za skomplikowane. Świadomość ludzka jest na tyle zaawansowana, że - być może - ktoś zaraz nazwie wszystkich słuchających koncertu po zakupieniu biletów od konika terrorystami. I tak się może zdarzyć.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Należy pamiętać, że

Należy pamiętać, że sprzedaż biletów na imprezy z zyskiem (lub pomoc w tym) jest wykroczeniem, więc Allegro miało podstawę prawną do nałożenia ograniczeń...

K.W. Art. 133. § 1. Kto nabywa w celu odprzedaży z zyskiem bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Usiłowanie oraz podżeganie i pomocnictwo są karalne.

bileciki... bileciki....

Rzecz jest "częściowo" w tym, że ceny biletów na konkretny koncert są "sztywne" i że żaden pośrednik już sie nie powinien tu zmieścic...

pozdrawiam
Marcin

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
3 + 15 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet

VaGlaPiotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".