No i właśnie będzie mniej anonimowości komentujących
Gazeta Wyborcza: "Jan Tomaszewski, bramkarz Orłów Górskiego, idzie na wojnę z internautami. Portal Interia, w którym publikuje sportowe felietony, opatrzył jego tekst groźnie brzmiącym ostrzeżeniem. Powód? "Wyzwiska, pogróżki i obraźliwe epitety" pod adresem felietonisty"
Pod felietonem Tmaszewskiego Interia pisze: "W związku z obraźliwymi tekstami komentarzy dotyczących felietonów Jana Tomaszewskiego uprzejmie informujemy, że nie będziemy publikowali anonimowych komentarzy, w których zamiast merytorycznej dyskusji będą zawarte wyzwiska, pogróżki i obraźliwe epitety pod adresem naszego współpracownika". I dalej: "Jeśli ktoś z zainteresowanych czuje się pokrzywdzony tekstem Jana Tomaszewskiego, ma prawo dochodzić sprawiedliwości drogą prawną. Jednocześnie informujemy, że zamieścimy każdy, nawet najbardziej drastyczny komentarz, ale pod warunkiem uprzedniego sprawdzenia danych osobowych autora, by pan Jan Tomaszewski mógł dochodzić swoich praw w sądzie powszechnym".
No i tak to właśnie będzie wyglądać w przyszłości. Na problem anonimowości i konfliktu wartości (gdzie wolność słowa a gdzie ochrona dóbr osobistych w internecie) wielokrotnie zwracałem uwagę na łamach tego serwisu. Powyższy przykład pokazuje w jaki sposób ten problem będzie rozstrzygany - a rozstrzygany być jakoś powinien. Przecież serwis nie musi oferować możliwości anonimowego komentowania treści...
Tymczasem art 22 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną stwierdza, że "odmowa świadczenia usługi drogą elektroniczną z powodu nieudostępnienia przez usługobiorcę danych, o których mowa w art. 18 ust. 1 i 2, jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy przetwarzanie tych danych jest niezbędne ze względu na sposób funkcjonowania systemu teleinformatycznego zapewniającego świadczenie usługi drogą elektroniczną lub właściwość usługi albo wynika z odrębnych ustaw".
W ustępie drugim stoi: "Usługodawca umożliwia usługobiorcy korzystanie z usługi lub uiszczanie opłat za nią, jeżeli usługa świadczona drogą elektroniczną jest odpłatna, w sposób anonimowy albo przy użyciu pseudonimu, o ile jest to technicznie możliwe oraz zwyczajowo przyjęte".
Co z tym zrobić?






Dodaj nowy komentarz