Konsultacje MKiDN w sprawie zasad zbiorowego zarządu

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaprasza do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych dotyczących projektu dyrektywy w sprawie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi. Konsultacje potrwają do 15 października br.

Dostępny jest Wniosek (projekt) dot. Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi oraz udzielania licencji wieloterytorialnych dotyczących praw do utworów muzycznych na potrzeby ich wykorzystania na internetowym polu eksploatacji na rynku wewnętrznym. Można też znaleźć ogłoszenie MKiDN, które opublikowano na stronach ministerstwa (stale usiłuję zorientować się, gdzie tam na tych stronach jest jakiaś taka lista ostatnio dodanych tekstów, by nie szukać w zakamarkach i pod kamieniami), pod tytułem Konsultacje społeczne w sprawie projektu dyrektywy o zbiorowym zarządzaniu. Tam też następująca notatka:

Według Komisji Europejskiej, która projekt dyrektywy przedstawiła 11 lipca br., proponowane regulacje mają wpłynąć na poprawę zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi oraz zwiększenie transparentności działania organizacji zbiorowego zarządzania. Projekt przewiduje nałożenie na organizacje jednolitych w ramach wspólnego rynku obowiązków dotyczących sprawozdawczości. Organizacje będą musiały również dostosować się do ujednoliconych zasad kontroli sprawowanej przez właścicieli praw autorskich. W założeniu projektowana regulacja ma także doprowadzić do swobody wyboru przez właścicieli praw autorskich organizacji zbiorowego zarządzania, która w ich opinii jest najskuteczniejsza. Ponadto przyszła dyrektywa ma usprawnić proces udzielania obejmujących różne terytoria licencji na korzystanie w internecie z utworów muzycznych chronionych prawem autorskim. Zakłada ona także wprowadzenie dodatkowych warunków, jakie będą musiały spełnić organizacje chcące udzielać pan-europejskich licencji na korzystanie z muzyki online.

W związku z koniecznością przygotowania szczegółowego stanowiska Rządu odnośnie tych propozycji, zwracamy się do Państwa z uprzejmą prośbą o uwagi.

W samym projekcie dyrektywy można przeczytać:

Stwierdzono konieczność podjęcia działań w dwóch obszarach.

Po pierwsze, organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi we wszystkich sektorach muszą dostosować usługi świadczone na rzecz swoich członków i użytkowników do wymagań w zakresie wydajności, dokładności, przejrzystości i odpowiedzialności. Zbyt powolne tempo zmian usprawniających funkcjonowanie systemu negatywnie wpływa na dostępność nowej oferty dla konsumentów i usługodawców, spowolniając rozwój innowacyjnych usług, zwłaszcza w środowisku internetowym. Aby zapewnić należyte świadczenie usług wykorzystujących utwory lub inne przedmioty praw autorskich i praw pokrewnych na rynku wewnętrznym, organizacje zbiorowego zarządzania należy skłonić do dostosowania swoich metod działania tak, aby zwiększyć korzyści dla twórców, usługodawców, konsumentów oraz całej europejskiej gospodarki. Jako że organizacje te udzielają licencji w odniesieniu do praw autorskich w imieniu krajowych i zagranicznych podmiotów praw autorskich, ich funkcjonowanie ma zasadniczy wpływ na eksploatację tych praw na całym rynku wewnętrznym. Funkcjonowanie niektórych organizacji zbiorowego zarządzania budzi zastrzeżenia co do ich przejrzystości, zarządzania nimi oraz administrowania przez nie wynagrodzeniami autorskimi pobieranymi w imieniu podmiotów praw autorskich. Wyrażano zwłaszcza zastrzeżenia dotyczące ogólnej odpowiedzialności niektórych organizacji wobec swoich członków, a w szczególności zarządzania swoimi finansami. Pewna liczba organizacji zbiorowego zarządzania nie odpowiedziała jeszcze na wyzwanie, jakim jest konieczność dostosowania się do realiów i potrzeb jednolitego rynku.

Po drugie, wraz z rozwojem jednolitego rynku internetowych treści kulturowych pojawiły się apele o zmiany w systemie udzielania licencji dotyczących praw autorskich, zwłaszcza licencji dotyczących praw autorskich do utworów muzycznych, w związku z trudnościami doświadczanymi przez dostawców internetowych usług muzycznych w nabywaniu licencji na wykorzystanie zbiorczego repertuaru na terytorium więcej niż jednego państwa członkowskiego. Chociaż do terytorialnego rozdrobnienia rynku internetowych usług muzycznych przyczynia się szereg czynników, w tym wybory dokonywane przez usługodawców w kontekście ich działalności handlowej, to trudności związanych z pozyskaniem licencji wieloterytorialnych nie należy lekceważyć. Sytuacja ta prowadzi do rozdrobnienia unijnego rynku tych usług, ograniczając tym samym świadczenie internetowych usług muzycznych przez dostawców usług internetowych – w rezultacie utwory muzyczne twórców nie są tak szeroko rozpowszechniane na podstawie licencji lub nie przynoszą takich dochodów, jak można by tego oczekiwać. To rozdrobnienie rynku uniemożliwia również konsumentom uzyskanie możliwie najszerszego dostępu do repertuarów muzycznych o bardzo różnorodnym charakterze. Zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do utworów muzycznych wymaga podjęcia stosownych działań; sama idea zbiorowego zarządzania nie stanowi natomiast źródła problemów w innych obszarach, które należałoby rozwiązać w kontekście niniejszej inicjatywy. Wyeliminowanie dotychczasowych ograniczeń ma zasadnicze znaczenie dla upowszechnienia legalnej oferty utworów muzycznych w internecie w UE.

Niniejszy wniosek ma zatem na celu: a) poprawę standardów w zakresie zarządzania i przejrzystości mających zastosowanie do organizacji zbiorowego zarządzania, aby umożliwić podmiotom praw autorskich sprawowanie nad nimi skuteczniejszej kontroli oraz przyczynić się do skuteczniejszego zarządzania tymi organizacjami oraz b) ułatwienie udzielania przez organizacje zbiorowego zarządzania licencji wieloterytorialnych dotyczących autorskich praw majątkowych do utworów muzycznych w celu umożliwienia świadczenia internetowych usług.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

po co pośrednicy?

Planowane przepisy tak naprawdę w żaden sposób nie służą konsumentom. Mają one zapewnić byt i świetlaną przyszłość pasibrzuchom w pseudoorganizacjach "zarządzających" typu ZAIKS będących niepotrzebnym pośrednikiem między twórcą a odbiorcą. Zastanawia mnie kiedy rządzący zaczną w końcu reprezentować interes tzw. "szarego tłumu". W praktyce pazerność organizacji pośredniczących w największym stopniu generuje piractwo.

Obecne założenie, że prawa autorskie należy chronić przez całe życie twórcy (lub co gorsza-właściciela tych praw) jest pomyłką i w praktyce ochrona tych praw jest ogromnym obciążeniem dla państwa.

Uważam, że powinna się zmienić wogóle konstrukcja prawa w taki sposób aby zdefiniować zarządzanie dobrami niematerialnymi - istniejącymi wirtualnie. Ograniczeniu powinien również ulec czas ochrony tych praw - góra do 10 lat (obecne bodajże 70 lat ochrony to anachronizm zupełnie nie przystający do tempa dzisiejszych czasów). Dziesięć lat jest okresem kiedy i twórca może zarobić na swoim produkcie, a państwo może skutecznie egzekwować ochronę tych praw (np.: poprzez obowiązek udokumentowania zakupu - w tej sytuacji prawo do np.: utworu muzycznego miałby ten, kto może udowodnić, że go faktycznie zakupił).

Powyższe projekty do konsultacji jak dla mnie są wyłącznie efektem działania określonego lobby w Ministerstwie Kultury i zupełnie nie przystają do potrzeb społeczeństwa i realiów dzisiejszych czasów.

Stara ustawa

Właściwie w całości zgadzam się z przedmówcą. Przejrzałem wcześniejszą wersję ustawy (innej po drodze nie znalazłem):
"Ustawa z dnia 10 lipca 1952 r. o prawie autorskim"

http://pl.wikisource.org/wiki/Ustawa_z_dnia_10_lipca_1952_r._o_prawie_autorskim

"ROZDZIAŁ 4.

Czas trwania autorskich praw majątkowych.

Art. 26. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat dwudziestu:
1) od śmierci twórcy, przy dziełach zaś wspólnych i łącznych — od śmierci twórcy, który innych przeżył,
2) od opublikowania utworu anonimowo lub pod pseudonimem, chyba że twórca wcześniej ujawnił publicznie swoje autorstwo,
3) od opublikowania utworu, jeżeli autorskie prawa majątkowe służą osobie prawnej."

Czyli kiedyś było to napisane rozsądniej, ustawa z 1994 roku zmieniła z 20 lat na 70.

Przy okazji mam takie pytanie, może ktoś będzie znał odpowiedź. Do 1994 roku obowiązywała stara ustawa, więc utwory starsze niż 20 lat przeszły teoretycznie do domeny publicznej. W 1994 roku zrobiło się z tego 70 lat. Jak należy traktować utwory z lat 1942 - 1974? Teoretycznie były w domenie publicznej i wróciły do autorów? Czy może prawo nie może działać w tym wypadku wstecz i te utwory w domenie publicznej pozostały?

Te kwestie

VaGla's picture

Te kwestie regulują przepisy przejściowe i końcowe, w szczególności art. 124.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

W skrócie: działa wstecz i

W skrócie: działa wstecz i są z powrotem chronione. W końcu to prawa autorskie - najważniejsza kategoria praw na świecie.

Ale oczywiście polecam zajrzeć do art. 124, bo ja - wzorem naszego Gospodarza ;-) - mogę kłamać.

Błędy w tłumaczeniu Dyrektywy

W wersji polskiej czytamy:
udzielanie licencji wieloterytorialnych na wykorzystanie utworów na internetowym polu eksploatacji ma z definicji charakter transgraniczny.

Jesteśmy w szoku i sięgamy do oficjalnego tekstu po angielsku:
W wersji angielskiej tego dokumentu przyjętego przez KE na str. 9 (ostatnie tire) czytamy:
Multi-territorial licensing for online uses of musical works is, by definition, of across-border nature.

Jakoś mi się "oraz czasopisma" przypomniały. Całe szczęście że obowiązuje tekst angielski, no ale kto do niego sięgnie? Widać strasznie niektórym zależy żeby to internetowe pole eksploatacji zaistniało.....

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>