Warto pamiętać o retencji danych

Wraz ze skróceniem oraz nową kadencją Sejmu do kosza trafiły projekty ustaw, którymi Sejm się zajmował. Warto jednak przypomnieć, że jedną z ustaw, która "zawisła w próżni" była nowela prawa telekomunikacyjnego. Sytuacja była taka, że Komisja infrastruktury odrzuciła "swój własny" projekt. Sprawozdawca komisji przedstawił stanowisko Komisji w Sejmie, a prezydium nie "przepuściło" tego punktu dalej. Stanowisko nie było zatem głosowane. Chodziło o zwiększenie czasu retencji danych telekomunikacyjnych (por. Dziś retencja spadła z porządku obrad Sejmu z kwietnia 2007). Dziś w koalicji rządowej znaleźli się zarówno zwolennicy przedłużenia czasu retencji jak i przeciwnicy wcześniej proponowanych rozwiązań...

O tym, jak Komisja odrzuciła swój własny projekt pisałem w tekstach Komisja odrzuciła komisyjny projekt w zakresie retencji i Pierwsze czytanie pięcioletniej retencji jutro.

W tamtym czasie będący w opozycji do rządu poseł Waldemar Pawlak opublikował na swoim blogu notatkę pt. Skandaliczne milczenie mediów, a w niej napisał:

Milczenie mediów w sprawie wprowadzenia 5 letniego okresu przechowywania danych transmisyjnych oznacza, że za trzecim podejściem PiS przeforsuje ustawę. Tym razem Samoobrona nie zagłosuje przeciw. PiS widocznie złożyło Andrzejowi Lepperowi propozycje nie do odrzucenia. Polska będzie jedynym krajem w Europie o 5 letnim okresie retencji danych (w krajach EU jest najczęściej 1 rok a maksymalnie 2 lata).

Tam również apel do dziennikarzy:

Drodzy dziennikarze, eksperci, komentatorzy wasze milczenie to zgoda na wprowadzanie absurdalnych rozwiązań. Stajecie się zakładnikami podrzucanych przez radykalnych polityków pozornych sensacji. Uleganie manipulacji i milczenie w ważnych sprawach to zgoda nie tyko na to co jest ale także na to co się stanie w naszym kraju!

Warto przypomnieć, że w czasie, gdy Komisja procedowała nad projektem ustawy (kiedy odrzucała pięcioletnią retencję), jeden z posłów skierował następujące słowa do prowadzącego posiedzenie Komisji posła Antoniego Mężydło: "To jest Pański projekt, a nie projekt komisji".

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że jest po wyborach i nastąpiły pewne roszady. Poseł Antoni Mężydło przeszedł do Platformy Obywatelskiej, a PO wraz z PSL utworzyły rząd. W jednym układzie rządowym znalazł się zatem poseł Mężdło - zwolennik przedłużenia retencji, oraz Waldemar Pawlak - przeciwnik takiego przedłużenia.

Kilka dni temu Gazeta Wyborcza opublikowała wywiad z posłem Antonim Mężydło, w którym mowa o potrzebie nowelizacji prawa telekomunikacyjnego i nowego podejścia do niektórych wcześniejszych propozycji. Jest tam mowa o "podsłuchach". Na pytanie "Co w projekcie ustawy trzeba zmienić?" poseł Mężydło odpowiada:

Zapisy dotyczące podsłuchów. Stary projekt przewidywał, że będą zakładane przez jeden specjalnie powołany podmiot w jednym miejscu. Moje zdanie w tym względzie się zmieniło - jestem przekonany, że powinno zostać, tak jak jest dziś: jest kilka służb uprawnionych do zakładania podsłuchów i robią to bezpośrednio u operatorów. Takie rozwiązanie nie stwarza pola do nadużyć, jest lepsze dla bezpieczeństwa państwa.

O retencji danych nie ma w tym wywiadzie ani słowa. Trzeba pamiętać, że prawo telekomunikacyjne nowelizowane jest "wielowątkowo" (np. wielki projekt nowelizacji ustawy, który to projekt nie trafił do Sejmu, zakładał reformę regulacji antyspamowych). Dlatego też można śmiało powiedzieć, że poseł Mężydło nie mówi w wywiadzie o tym projekcie nowelizacji ustawy, o którym ja napisałem na początku.

Ciekawe jednak czy również w tej kwestii poseł Mężydło zmienił zdanie? Ciekawe też jaki jest dziś pogląd rządu w kwestii przedłużania retencji z dwóch lat do pięciu...

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>