Click fraud według Google

Niedawno pisałem o ugodzie sądowej w sprawie "fałszywych kliknięć" w reklamy prezentowane przez Google w ramach programu partnerskiego AdSense (chodziło o ugodę, którą Google zaproponował Lane's Gifts and Collectibles LLC). Zamieszanie dotyczące kliknięć stało się przyczyną opublikowania szeregu raportów dotyczących praktyk Google. Teraz Google wydało własny raport, gdzie wskazuje, iż krytycy posługiwali się nieprawidłową metodologią badań, a skala fałszywych kliknięć nie jest taka duża jak to przedstawiali krytycy.

Swoje raporty (uwagi) wydały m.in. ClickFacts, Click Forensics oraz MC AdWatcher (wynika z nich, że fałszywe kliknięcia w reklamy stanowiły od 14% do 35% wszystkich kliknięć). Do tych uwag odnosi się udostępniony niedawno googlowy Raport: How Fictitious Clicks Occur in Third-Party Click Fraud Audit Reports (PDF, 17 stron). Pokazano tam na przykładach (case study) metodologię badania i zliczania kliknięć

IDG: "Mikhail Ledvich z ClickFacts przyznał, że Google poprawnie zidentyfikowało niedoskonałości raportów pochodzących z jego firmy. Powiedział, że gdy ClickFacts publikowało raport system firmy nadal był w fazie beta, teraz już jednak nie zlicza tzw. "fikcyjnych klinięć""

Nie zmienia to faktu, że Google zapowiedziało iż będzie nadal pracować z niezależnymi audytorami (przedsiębiorcami raportującymi ewentualne błędy w metodologii zliczania kliknięć w reklamy kontekstowe), by za ich pomocą inżynierów poprawić metodologię. Będzie też ściślej współpracować z reklamodawcami i reagować na sygnały dotyczące potencjalnych nadużyć.

Ja zaś jako wydawca witryny, która uczestniczy w systemie AdSense (a więc tu trafiają te reklamy, które reklamodawcy zamawiają w ramach programu AdWord) nadal nie wiem kto, kiedy, na jakiej stronie i w jaką reklamę kliknął. Google tego pewnie nie ujawni, bo właśnie tu jest interes Google, by wydawcy witryn nie posiadali takich informacji, a by ten przedsiębiorca mógł takie dane zbierać i analizować. Czemu się tu w sumie dziwić?

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

informacje nie dla wszystkich

ha!
takie informacje sa do zdobycia... "(...)kto, kiedy, na jakiej stronie i w jaką reklamę kliknął"

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>