Ostrzeżenia w całym serwisie

Administracja prezydenta Busha przesłała do Kongresu projekt nowego aktu legislacyjnego: the Child Pornography and Obscenity Prevention Amendments of 2006. Dzisiejsza praktyka serwisów pornograficznych jest taka, że ostrzeżenia znajdują się jedynie na głównej stronie, wabią użytkowników sugerując, iż serwis oferuje inne niż pornograficzne treści, operatorzy nie zgłaszają przypadków pornografii dziecięcej. Teraz ma być tak, że ostrzeżenia mają być wszędzie, a grzywna za brak zgłoszenia pornografii dziecięcej ma wzrosnąć trzykrotnie.

O inicjatywie można dowiedzieć się nieco z wystąpienia prokuratora generalnego Alberto R. Gonzalesa. Jest też stanowisko Amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości, w którym ogłasza on inicjatywę legislacyjną prezydenta (Attorney General Announces Legislative Initiative to Combat Child Pornography and Obscenity on the Internet). Inicjatywa ta w założeniu ma być skierowana przeciwko rozpowszechnianiu pornografii z udziałem dzieci, ale mowa tam również o materiałach "obscenicznych".

Chodzi o to, by dostawcy usług internetowych (electronic communications services providers) raportowali o udostępnianych w ramach ich infrastruktury zasobach pornograficznych, a mają to robić chętniej ze względu na zwiększenie sankcji karnych związane z brakiem takiej reakcji. To, że komercyjny serwis internetowy ma na każdej swojej stronie informować odwiedzających o tym, że można w nim potencjalnie znaleźć treści pornograficzne, podyktowane jest tym, że użytkownicy trafiają do serwisu z pominięciem strony głównej (inadvertently).

Prawodawca postanowił potroić dotychczasową wysokość grzywny, i w przypadku celowego braku raportowania o dziecięcej pornografii znajdującej się w ramach infrastruktury operatora zagrożenie wzrośnie do 150 tys dolarów. 300 tys dolarów zaś wynieść może każda następna kara (za "recydywę" - jak rozumiem). W projekcie znalazły się też postanowienia (chciałem napisać "zapisy", ale mając w pamięci komentarz Krzysztofa opamiętałem się), zgodnie z którymi operatorzy serwisów internetowych nie będą mogli ukrywać oznaczeń (meta danych - co nie oznacza tylko "meta tagów" - tak właśnie dekoduję na własny użytek: "hiding innocuous terms in a website's code"), które mają za zadanie zwabić do pornograficznego serwisu użytkowników internetu poszukujących w Sieci zwyczajnych, niepornograficznych treści.

O projekcie pisze również Out-law.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>