Wirus i moskiewska giełda

Okazuje się, że dwa dni temu, w czwartek, system komputerowy moskiewskiej giełdy został zaatakowany przez wirusa komputerowego. W efekcie nastąpiło wstrzymanie na godzinę wszystkich operacji giełdowych. "Wirus zaatakował", "nastąpiło".. Czyli nikt nie jest temu winien? Jakaś polityka bezpieczeństwa może została złamana, albo ktoś kliknął w załącznik? A może ktoś czegoś innego zaniedbał lub niedopełnił? Przecież wirusy krążą po sieci nie od wczoraj. Jeśli to wirus, to ja rozumiem, że moskiewska giełda na oprogramowaniu Microsoftu chodzi?

PAP informuje o całym zdarzeniu, cytując jednocześnie wiceprezesa giełdy Dmitrija Szackoja: "wirus przedostał się do systemu przez połączony z internetem komputer, używany do testowania nowego oprogramowania".

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>