W Karlinie się coś dzieje

Godzina 10:00. Przyjeżdża ekipa, stawia podnośnik i przecina kable. Rach, ciach i już całe miasto nie ma dostępu do internetu. Zdaniem jednych to zemsta za udostępniony na serwerze komiks o lokalnych władzach, zdaniem innych to zrobienie porządku, gdyż kable wisiały niezgodnie z prawem...

Na stronie firmy BullsNET czytam "25 października pracownicy karlińskiego TBS, przy pomocą podnośnika, bez zgody Zarządu Dróg i Autostrad w Szczecinie, tarasując ruch na drodze krajowej nr 6 zdewastowali połączenia kablowe zamontowane w pasie drogi krajowej". Podobno zniszczono jedynie kable należące do BullsNET pozostawiając inne kable należące do Telewizji Kablowych i do TPSA. Firma wskazuje, że akcja odbyła się "na polecenie Prezesa KTBS Ryszarda Augustyniaka, który wcześniej otrzymał takie polecenie z Urzędu Miasta i Gminy – jak sam przyznał w artykule zamieszczonym w Głosie Koszalińskim".

A o co poszło? Dlaczego pracownicy Karlińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przecięli kable? O tym na stronach Cactusowego Mixu Karlińskiego: "Mówi się, że jest to zemsta Burmistrza Waldemara Miśki za fakt znalezienia się na Karlińskim serwerze, w komiksie zatytułowanym „Krótka historia majtek Miśka” oraz kilku niepochlebnych i krytycznych artykułów dotyczących działania Urzędu Miasta oraz Burmistrza". Kolejna partia inforamcji w Portalu Białogard, który za Głosem Koszalińskim cytuje właściciela ww. firmy: "- Karlińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego wypowiedziało mi umowę, właściwie zgodę na okablowanie budynków - opowiada Adamczyk. - Szybko wysłałem prośbę o wskazanie nowych warunków. Odpowiedzieli przysłaniem ekipy, która wycięła kable. Prawie całe miasto nie ma teraz Internetu. I to przez burmistrza"

W powyżej wskazanych źródłach (w Głosie Koszalińskim) są również cytowani pracownicy KTBS: "To nie zemsta. Kable wisiały nad ulicą niezgodnie z prawem i musieliśmy zrobić porządek - oficjalnie mówi nam Ryszard Augustyniak, szef KTBS".

Te przewody od kablówek i TPSA wisiały podobnie do infrastruktury BullsNET, ale pewnie nie przeszkadzały (albo wiszą zgodnie z prawem), gdyż tych nie przecięto.

Jeszcze dodam, że burmistrzem Karlina jest Waldemar Miśko, który wspomniany wyżej komiks widział, ale się nim nie zbulwersował. A kabel trzeba było usunąć, o czym podobno właściciel BullsNET wiedział.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>