"Oprogramowanie wyborcze" wpływa na certyfikację piękna
Nie chodzi, tak naprawdę, o oprogramowanie potencjalnie stosowane w wyborach powszechnych. Chodzi o oprogramowanie do liczenia głosów przy innej okazji, a konkretnie: w wyborach na Studencką Miss Polski... Emocje, łzy, szczęście związane z wyborem na Miss po 24 godzinach musiało (po prostu musiało - jestem sobie to w stanie wyobrazić) ustąpić rozgoryczeniu, rozczarowaniu, frustracji (chociaż oficjalnie niewyrażanej, ale w 24 godziny można przyjąć wiele gratulacji od znajomych, a po "weryfikacji" trzeba z tym jakoś żyć). Przyczyną miał być "pad" oprogramowania.
Na stronie Polskiej Agencji Imprez Masowych nie mogę znaleźć cytowanego przez inne media oświadczenia, w którym można było ponoć przeczytać 8 września 2008: "na skutek awarii programu do zliczania głosów jury nastąpiła pomyłka w finałowej fazie konkursu". Więc piękna panna, która jednego dnia oficjalnie została miss, po ustaleniach związanych z błędem oprogramowania spadła na pozycję drugiej wicemiss, zaś pierwotnie pierwsza wicemiss awansowała na pozycję miss. Oprogramowanie może "nieźle namieszać w stawce" (i to po oficjalnym ogłoszeniu wyników). Ale - ze względu na rozważania gromadzone w tym serwisie - ważniejsze jest chyba coś innego. W tym przypadku oprogramowanie zawiesiło się jeszcze przed liczeniem i w efekcie trzeba było liczyć ręcznie (stąd pytanie o odpowiedzialność producenta wobec podmiotu korzystającego z oprogramowania). Relację tego wypadku przywołuję za tekstem Studencka Miss Polski - koszmarny błąd organizatorów:
- Powinno być tak: w pierwszej fazie finału siedmiu jurorów głosuje na dużą liczbę kandydatek, te głosy trafiają do naszego pokoju organizacyjnego. Szybko "wpuszczamy" w program karty do głosowania, drukujemy wynik i pakujemy w zalakowaną kopertę. Wszystko musi trwać bardzo szybko, trzy minuty - wyjaśnia Leszek Tomaszewski, właścicieli PAIM.
W niedzielę tak jednak nie było.
Jak tłumaczy Tomaszewski, program zawiesił się tuż przed godz. 19, po generalnej próbie głosowania. Nie było już czasu, by opóźnić finałową galę. Organizatorzy zdecydowali, że głosy będą liczyli sami. Tomaszewski podkreśla, że pierwsze obliczenia były bezbłędne, dopiero w decydującym głosowaniu osoba licząca i sprawdzająca popełniły błąd.
...ale przecież - ktoś powie - chodzi tylko o "jakieś młode dziewczyny, które biorą udział w konkursach piękności", więc może nie warto zwracać uwagi na takie drobnostki, jak to, kto jest naj-najpiękniejszy, a kto tylko najpiękniejszy? Do wesela się zagoi. I o ile dziewczyny nie mają - podobno - pretensji do organizatorów (trudno się dziwić, bo co niby mają powiedzieć?), to organizator zapowiada, że ma zamiar dochodzić roszczeń od producenta oprogramowania...
Osobiście muszę uznać, ze p. Magda Serafin (po weryfikacji: Miss) jest - w moim odczuciu - bardzo piękna i czasem nachodzi mnie refleksja, że siedząc przy tym komputerze całymi dniami, śledząc różne doniesienia (by być na bieżąco) i przekopując się przez tony dokumentów, coś ważnego mnie omija...
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Piotrze, nie ulega
Piotrze, nie ulega wątpliwości - w czasie gdy ślęczysz nad projektami ustaw omija Cię mnóstwo bankietów i imprez.
Co więcej, jako Osoba Publiczna i do tego Mieszkaniec Stolicy powinieneś klasyfikować się już co najmniej do znajomości z połową gwiazd opisywanych na Pudelku.
Oczywiście, większość z nich to słaba partia ze względu na irytujące nawyki i nieustanny nadzór mediów ("Nowy chłopak Joli Rutowicz jest prawnikiem!"), ale one przecież mają też atrakcyjne koleżanki...
--
Podpis elektroniczny i bezpieczeństwo IT
http://ipsec.pl/
Dodaj nowy komentarz