Odpowiedź w sprawie dostępności Magicznego Krakowa
Jak wspomniałem w notatce Gadająca niedostępność Krakowa - wysłałem swój komentarz dotyczący "gadających przeglądarek" do Pełnomocnika Prezydenta Miasta Krakowa ds. Osób Niepełnosprawnych, Bogdana Dąsala. Dziś otrzymałem odpowiedź, którą poniżej cytuję:
Szanowny Panie!
Bardzo dziękuję za wiadomość dotyczącą nowych stron internetowych "Magicznego Krakowa- Bez Barier" - poświęconym problematyce niepełnosprawności.
W związku z tym uprzejmie informuję, że niezwłocznie po otrzymaniu od Pana wiadomości zwróciłem się do Administratora stron Magicznego Krakowa - firmy ACK Cyfronet AGH z prośbą o odniesienie się do przedstawionych przez Pana problemów tak, aby nasze strony spełniały standardy WAI.
Natomiast, jeśli chodzi o przeglądarkę głosową firmy IVO, pragnę poinformować Pana, że zamiarem Urzędu Miasta Krakowa nie było reklamowanie firmy IVO, lecz ułatwienie korzystania z naszego serwisu osobom niedowidzącym i niewidomym, które nie posiadają specjalistycznego oprogramowania.
Rzeczywiście przeglądarka głosowa firmy IVO nie jest rozwiązaniem idealnym i nie zastąpi specjalistycznego oprogramowania używanego przez osoby, które takie oprogramowanie posiadają.
Pomimo tego, na etapie tworzenia nowych stron internetowych Magicznego Krakowa (ok. 1,5 roku temu) Urząd Miasta Krakowa konsultował się w tej sprawie z oddziałem małopolskim Polskiego Związku Niewidomych, z którego otrzymał opinię pozytywną na temat przeglądarki głosowej IVO Software.
Z poważaniem
Bogdan Dąsal
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Automat?
Hmm.
W odpowiedzi na mój mail dostałem kropka w kropkę taką samą odpowiedź jak Pan.
Warsztaty dla Polskiego Związku Niewidomych?
Nie komentowałem tej wypowiedzi jeszcze, chcąc dać szansę czytelnikom, ale w mojej opinii "zasłonięcie się" Polskim Związkiem Niewidomych daje również podstawę, by - podobnie jak w sąsiednim wątku, poświęconemu ustawie o "centrum dobrych mediów" - przeprowadzić tam jakieś warsztaty na temat podstaw działania internetu.
Co zaś tyczy administracji publicznej, to pracuję właśnie nad stanowiskiem, z którym większość pytanych przeze mnie osób (w tym osób pracujących nad projektem Nowy BIP, chociaż przyznaję uczciwie, że były pewne uwagi do części tez, tj. do drugiego bulletu) jest w miarę zgodna. Stanowisko to w roboczej wersji już wyartykułowałem w poprzednim komentarzu, poniżej zaś nieco usystematyzowałem, również jeszcze roboczo:
Chętnie poznam uwagi czytelników do tych punktów.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination
jest wreszcie działaniem
Samo wspieranie, kupowanie profilu nie jest działaniem przeszkadzającym. Przeszkadza w tym raczej mentalność, nakazująca działanie od *** strony - jak się mawia w moich stronach. Widać to po tej odpowiedzi. Chodzi bardziej o to, że wprowadzenie tej przeglądarki nie idzie w parze z dobrym audytem dostępności i użyteczności. Co za tym idzie nie ma też znaczących zmian w takim serwisie. Ja to rozumiem bo może sie okazać, że trzeba włożyć w takie dostosowanie strony dla pewnej grupy pieniądze i czas.
W takiej sytuacji dopiero wprowadzenie gadacza staje się protezą i dopiero wtedy daje alibi do zaniechania zmian.
Gdyby strona została przyzwoicie przebudowana, gadacz pewnie nie stanowiłby problemu.
Dodaj nowy komentarz