eAccessibility: wady unijnych stron
Opublikowano Raport Unii Europejskiej "eAccessibility of public sector services in the European Union". Raport dotyczy funkcjonalności i jakości publicznych serwisów WWW. Co z niego wynika? Prawie wszystkie przeanalizowane strony są zrobione źle!
Przebadano 436 witryn: 3% (słownie: trzy procent) serwisów spełnia wymogi minimalnych standardów World Wide Web Consortium (W3C), 10% spełnia wymogi deklarowanego standardu w części, w stosunku do 17% stron uznano, iż maja naprawdę poważne braki ("marginally fail"). 70% nie ma nic wspólnego ze standardem tworzenia internetowych zasobów ("fail").
Wskazano przykłady dobrej praktyki tworzenia serwisów internetowych. Są to strony: hiszpańskiej administracji ubezpieczeń społecznych, brytyjskiego departamentu zdrowia oraz Europejskiego Banku Centralnego.
W 2002 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której zobowiązywał podmioty tworzące internetowe serwisy publiczne do spełnienia kryterium podwójnego "A". Jednak żaden serwis nie spełnił tych kryteriów. No to spróbujmy jeszcze raz - ktoś sobie pomyślał, stąd nowa rekomendacja. Trzeba jasno określić cele dla tworzenia serwisów internetowych administracji publicznej. Postanowiono, że serwisy publiczne winny spełnić do roku 2010 kryteria WCAG 1.0 Level Double-A, a to w ramach strategii i2010 promującej społeczeństwo informacyjne. Zobaczymy...
No właśnie. Czasem zapomina się po co te strony administracji publicznej w ogóle są. Bo przecież one nie są po to, żeby były, albo po to, żeby ktoś mógł odnotować na swoim koncie sukces ("widzicie, jaką mam fajną stronę"?), albo po to, żeby jakaś firma mogła wpisać sobie do portfolio, że zrobiła dla Polskiego Państwa stronę internetową. Strony administracji publicznej są dla obywateli. Warto pamiętać, że nie każdy obywatel korzysta z jedynie słusznej przeglądarki - spełnienie kryteriów tworzenia stron internetowych załatwia w pewien sposób problem neutralności technologicznej.
Warto pamiętać, że strony muszą być aktualizowane, by dało się po nich nawigować, że również niewidomi mogą korzystać z dobrze przygotowanej witryny internetowej urzędu (nie trzeba dla nich robić specjalnego serwisu, wystarczy spełnić standardy)... Warto pamiętać o tym, by nie używać ramek, by nie umieszczać dokumentów w zamkniętych formatach takich jak Wordowski *.doc, który mogą otworzyć raczej jedynie osoby, które kupiły licencję na ten produkt (stąd: lepiej upubliczniać dokumenty albo w PDF’ach, albo w RTF'ach). By obrazki opatrywać opisami ALT, by nie robić stron we flashu, by... Całą litanie można by wymienić, ale chodzi o to, że strony internetowe, albo szerzej - serwisy internetowe (też aplikacje) są dla ludzi. Kto skorzysta z SIMLIK'a? Kto z Płatnika? Tylko osoby, które mają „windowsy”. Dlaczego tak się dzieje? Ano może dlatego, że urzędnik pomyślał - 90% ludzi w Polsce ma „windowsy", to po co robić zgodnie ze standardem, skoro można prościej. Otóż właśnie trzeba robić zgodnie ze standardem. Bo obywatele są wobec prawa równi...
- Report on eAccessibility of public sector services in the EU (PDF, 84 strony, 1.3 MB) (jest również wersja HTML).
- Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie dostępności z 2002 roku: European Parliament resolution on accessibility of public web sites and their content
- WAI na stronach W3C
O problematyce eAccessibility czytaj w dziale dostępność tego serwisu.
Przeczytaj również felietony: Internet? Nie widzę problemów!, Sto i jeden serwisów administracji publicznej. Przeczytaj również artykuły: Dostępność polskich witryn administracji publicznej, Regulacje prawne a informatyka: konkretne produkty czy standardy wymiany danych?
Więcej:
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Popularyzacja takich
Popularyzacja takich standardów wymaga przede wszystkim edukacji Internautów - a konkretnie stworzenia "mody".
Jeżeli użytkownicy zaczną oczekiwać takich rozwiązań, webmasterzy zaczną je masowo wdrażać.
Obecnie mało który klient jest na tyle świadomy i zainteresowany, żeby w ogóle zapytać, czy szablony są zgodne z W3C.
Dodaj nowy komentarz