Niebieski dymek regulacji

Produkcja, reklama i sprzedaż papierosów są wielce kontrowersyjne. Serwisy społeczeństwa informacyjnego są atrakcyjnym medium dla młodych konsumentów. Analizując problematykę prawnej reglamentacji marketingu wyrobów tytoniowych w Internecie nie można zapomnieć o amerykańskich Indianach...

"Jeżeli jesteś pełnoletnią osobą palącą i chcesz być w naszej bazie danych wypełnij ankietę, podpisz ją i prześlij na podany adres. Baza danych jest wykorzystywana do wysyłania materiałów marketingowych dotyczących wyrobów tytoniowych". Taki komunikat znajduje się na stronie, która kiedyś poświęcona była "handlowi tytoniowemu w Polsce", obecnie zaś stanowi klasyczną "wizerunkowi" stronę jednego z producentów papierosów. Można tam, m.in. przeczytać, że papierosy obłożone są jednymi z najwyższych podatków wśród wszystkich produktów, które stanowią istotne źródło dochodów budżetowych. Znalazło się tam również zdanie: ciężar podatków spoczywający na palących jest większy niż na jakiejkolwiek innej grupie konsumentów. I wreszcie: Podatki stanowią 70% ceny papierosów. Jako, że strona traktuje o firmie i o papierosach w ogólności - nie znalazł się tam napis podpisany przez ministra zdrowia: "Palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca". Jest za to link do innego serwisu internetowego prowadzonego jako "projekt" firmy tytoniowej: serwisu clubbingowego, poświęconego wydarzeniom, koncertom, kulturze klubowej i recenzjom płyt...

Produkcja, reklama i sprzedaż papierosów są rzeczywiście wielce kontrowersyjne. Bo niby jak to w ogóle możliwe, że, mimo, iż wiadomo, że palenie papierosów powoduje raka i choroby serca, powoduje uzależnienie od nikotyny, dopuszcza się papierosy do obrotu? Dlaczego nie traktuje się tytoniu jak inne narkotyki? W każdym razie - marketing produktów tytoniowych jest dość intensywnie reglamentowany przez prawo i właśnie dlatego istnieją jakiekolwiek prawne regulacje dotyczące pojęć marketingu jako takiego (oczywiście zawdzięczamy to również reglamentacji alkoholu, leków, chemikaliów, broni, etc...).

W Unii Europejskiej obowiązuje obecnie dyrektywa poświęcona reklamie i sponsoringowi związanemu z produktami tytoniowymi (Directive on the Advertising and Sponsorship of Tobacco Products). Dyrektywa ta przewiduje całkowity zakaz reklamy produktów tytoniowych w europejskich gazetach, magazynach w radio oraz "w serwisach społeczeństwa informacyjnego". Jak się wydaje - w tym ostatnim terminie mieszczą się również serwisy internetowe oparte na www i innych technikach przekazu informacji, np. poczty elektronicznej.

Wcześniej przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości toczyła się batalia prawna, w czasie której wskazywano, iż ówczesna dyrektywa z 1998 roku (98/43/EC) jest wydana bez stosownego umocowania w Traktacie Unijnym (podnoszono, m.in. że art. 100a traktatu może być podstawą regulacji zmierzającej do budowania wspólnego rynku, nie zaś regulacji projektowanej dla ochrony zdrowia). Trybunał musiał zważyć racje skarżących, wedle których ewentualna działalność reklamowa dotycząca papierosów nie wykracza poza granice konkretnego kraju członkowskiego. Jeśli nie wykraczają, to po co harmonizować prawo w całej Unii? W wyniku skargi Niemiec, do której przyłączyły się dodatkowo inne kraje, w sprawie C-376/98, w dniu 5 października 2000 roku, Europejski Trybunał Sprawiedliwości uchylił obowiązywanie dyrektywy 98/43/EC. W jej miejsce przyjęto dyrektywę 2003/33/EC z 26 maja 2003 roku.

W obowiązującej dyrektywie znalazło się stwierdzenie, zgodnie z którym serwisy społeczeństwa informacyjnego są atrakcyjnym medium dla młodych konsumentów. Co więcej, są przez nich często wykorzystywane. Umieszczanie reklam w takich serwisach, przykładowo: na stronach internetowych, z natury rzeczy jest działalnością międzynarodową, efekty kampanii reklamowej przekraczającą granice państw, członków UE. Powołano się również na Traktat wspólnotowy, zgodnie z którym należy budować regulacje wspólnego rynku mając na względzie wysoki stopień ochrony zdrowia obywateli krajów członkowskich. To wszystko uzasadnia konieczność stworzenia regulacji prawnej na poziomie unijnym.

Oczywiście nie tylko UE wprowadza regulacje dotyczące promocji i reklamy wyrobów tytoniowych, a jednym z najważniejszych międzynarodowych aktów prawnych dotyczących tego zagadnienia jest konwencja ramowa Światowej Organizacji Zdrowia z 21 maja 2003 roku. Zasady przedstawione w konwencji uzupełniają postanowienia zawarte w dyrektywie unijnej. W efekcie powstaje mniej lub bardziej spójny międzynarodowy system prawny, w sposób istotny reglamentujący możliwość promowania i reklamowania wyrobów tytoniowych.

Prawo interesuje się również sprzedażą papierosów z wykorzystaniem Internetu. Przykładowo prawo stanu Nowy Jork, które zabraniało bezpośredniej sprzedaży papierosów przez Internet (podobnie jak w przypadku zamówień składanych listownie lub telefonicznie), zostało w 2001 roku uznane przez federalnego sędziego z Manhatanu za niekonstytucyjne. Wcześniej do Izby Reprezentantów USA wpłynął projekt federalnej ustawy zabraniającej sprzedaży online wyrobów tytoniowych osobom poniżej osiemnastego roku życia, który w 2003 roku został przyjęty i można go obecnie cytować jako Tobacco Free Internet for Kids Act of 2003. Na mocy tej ustawy sprzedawcy muszą uzyskać "niezbity" dowód, że ich klienci są w odpowiednim wieku. Prawodawstwo amerykańskie przewiduje również obowiązek umieszczania w serwisach internetowych informacji o szkodliwości wyrobów tytoniowych. Problemów jest jednak więcej. Oto federalna ustawa (tzw. Jenkins Act) zobowiązuje internetowych sprzedawców wyrobów tytoniowych do przekazywania lokalnym władzom adresów swoich klientów. Teoretycznie daje to możliwość ściągnięcia podatków od samych palaczy. Tymczasem wymóg ten jest systematycznie ignorowany. Jak informowały amerykańskie media: budżety amerykańskich stanów tracą w ten sposób rocznie setki milionów dolarów na internetowej sprzedaży wyrobów tytoniowych.

Analizując problematykę prawnej reglamentacji marketingu wyrobów tytoniowych w Internecie nie można zapomnieć o amerykańskich Indianach. Wydawać by się mogło, że traktat podpisany w XVIII w., kiedy o Internecie nikt jeszcze nie myślał, nie będzie wpływał na stan prawny odnoszący się do handlowania tytoniem... Otóż jest inaczej: przyłączając się do kampanii lobbingowej na rzecz umożliwienia internetowej sprzedaży papierosów w stanie Nowy York, organizacja The Seneca Indian Nation postanowiła pozwać władze tego stanu, argumentując, że taki zakaz jest niekonstytucyjny i godzi w podstawowe prawa wynikające z ich suwerenności jako narodu. Zdaniem Indian wprowadzone prawem stanowym zakazy pozostają w sprzeczności ze sposobem, w jaki Indianie od lat prowadzili interesy w Nowym Yorku. A chodzi o to, że sprzedawcy tytoniu są licencjonowani przez mniejszość narodową Indian i uzyskiwane pieniądze przeznaczane są na rozwój nowojorskich rezerwatów. Tak właśnie na społeczeństwo informacyjne i jego usługi może wpływać organizacja reprezentująca jeden z sześciu wskazanych w traktacie z 1794 roku szczepów Indian, żyjących na terenie dzisiejszego Nowego Yorku.

Prawo dotyczące marketingu wyrobów tytoniowych staje się coraz bardziej spójne. W Polsce problematyka ta regulowana jest ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Ustawa ta wprowadza całkowity zakaz reklamy i promocji wyrobów tytoniowych, rekwizytów tytoniowych i produktów imitujących wyroby lub rekwizyty tytoniowe, a także symboli związanych z używaniem tytoniu. Dotyczy to również reklamy pośredniej. Problem polega na tym, że w definicji reklamy i promocji wyrobów tytoniowych akcentuje się ich publiczny charakter przekazu. Dopuszczalna jest zatem komunikacja indywidualna. Warto zauważyć, że polska ustawa przewiduje również zakaz sponsorowania przez firmy tytoniowe działalności sportowej, kulturalnej, oświatowej, zdrowotnej i społecznopolitycznej. Czy serwis poświęcony clubbingowi mieści się w którejś z tych kategorii? Ocenę pozostawiam czytelnikowi.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>