Filtrowanie nie jedno ma imię

Z jednej strony możemy mówić o stosowaniu filtrów blokujących np. pornografie na konkretnym komputerze (maszynie) użytkownika, z drugiej (o czym warto pamiętać) ruch idący "z sieci" do tej maszyny przechodzi przez szereg serwerów. Poszczególni operatorzy też mają możliwość wpływania na to, co możemy oglądać, a czego nie. Wielokrotnie wyrażałem pogąd, że mechaniczne stosowanie filtrów jest "chowaniem głowy w piasek" przed problemem istnienia w Sieci treści kontrowersyjnych (demokratyczne państwo prawa w przypadku Chin) i przestępczych (pornografia z udziałem dzieci). Okazuje się, że British Telecom (dominujący operator na brytyjskim rynku telekomunikacyjnym) codziennie blokuje około 10 tys. zapytań o treści zawierające pornografię dziecięcą.

Nowy system blokuje dostęp do konkretnych, zidentyfikowanych przez Internet Watch Foundation stron internetowych... Użytkownik, który chciałby do nich dotrzeć (celowo lub przez przyadek) otrzyma komunikat o tym, że nie znaleziono danej strony...

Widzę kilka problemów: pierwszy to sposób wyboru blokowanych treści, drugi to komunikat o tym, że strona została zablokowana. Istnieje pokusa wprowadzenia cenzury niewygodnych treści i przemilczenie faktu ich blokowania. Jeśli już blokować treści pornografii z udziałem dzieci (a nie ścigać tych, którzy takie serwisy udostępniają), to powinna się pojawić wyraźna informacja o tym, że dany zasób został zablokowany i z jakiego powodu.

Ktoś powinnien też kontrolować kontrolujących... A czy kontrolujący zbierają również dane o tych maszynach, z których stosowne zapytanie o rzeczone treści zostało zadane? BT ponoć nie zbiera takich danych... Ciekawe jest to, że BBC podaje inną liczbę blokowania niż podaje Reuters (BBC: "BT says it is blocking more than 10,000 attempts each day to access child porn", Reuters: "BT Group is blocking over 23,000 attempts each day to access child pornography Web sites". To jak to jest?

[BBC][Reuters]

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>