Sprawy organizacyjne: może warto zapytać CBA?

Przed chwilą wysłałem list na listę dyskusyjną stowarzyszenia Internet Society Poland. Czuję się niezręcznie, bo temat jest dość delikatny. Chodzi o to, że jestem pod dużym wrażeniem skuteczności i operatywności kolegów i koleżanek z zaprzyjaźnionych organizacji takich jak ZPAV czy FOTA. Naturalnym odruchem jest branie z nich przykładu. Ale wiadomo jak jest. To co wolno jednemu nie zawsze wolno innemu, a stan prawny w dzisiejszych czasach nie jest zbyt jasny... Może zamiast podejmować ryzykowne przedsięwzięcia należy zapytać odpowiedniego organu administracji publicznej, czy podjęcie określonych działań nie będzie uznane za nadużycie ze strony organizacji?

Poniżej list, który wysłałem na listę dyskusyjną Internet Society Poland:

"Szanowni Państwo,

Z racji skuteczności, jaką wykazują koledzy z organizacji takich jak ZPAV czy FOTA zastanawiam się, i niniejszym poddaję Zarządowi Stowarzyszenia tę myśl pod rozwagę, czy dobrym pomysłem byłoby postarać się o możliwość przyznawania Policji własnych nagród za ściganie określonych przestępstw, a także o możliwość organizowania szkoleń przeznaczonych dla organów ścigania. Obawiam się jednak, czy tego typu praktyka przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zostałaby w naszym przypadku (w przypadku Internet Society Poland) uznana za działalność zgodną z przepisami prawa.

Moje wątpliwości budzi internetowa strona Policji, na której to można przeczytać m.in., ze "najczęściej spotykanymi działaniami o charakterze korupcyjnym są: (...) wykorzystywanie środków budżetowych i majątku publicznego do celów prywatnych lub osobistych korzyści, (...) nieprawidłowości dot. zamówień publicznych, kontraktów, koncesji czy decyzji sądów, (...) faworyzowanie, nepotyzm, kumoterstwo..."

Tego typu definicja doktrynalna lub słownikowa niekoniecznie musi nas wiązać; znacznie lepiej sięgnąć do ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, w której to ustawie, w art. 1 ust. 3 czytamy:

"Korupcją, w rozumieniu ustawy, jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio, jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej, dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby, lub przyjmowanie propozycji lub obietnicy takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania w wykonywaniu funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej"

Obawiam się zatem, że gdyby stowarzyszenie Internet Society Poland zechciało ustanowić nagrodę dla Policjantow - ktoś mógłby uznać, że jest to proponowanie "innej korzyści" lub "korzyści osobistej".

Jednocześnie na stronach Policji można przeczytać: "Nie podlega karze sprawca przestępstwa korupcyjnego, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica została przyjęta bądź wręczona, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa - zanim organ ten o nim się dowiedział".

Tak sobie zatem myślę, że może lepiej zapytać CBA o interpretację przed podjęciem ewentualnych kroków zmierzających do ufundowania specjalnej nagrody, lub przed uruchomieniem specjalnego programu szkoleniowego dla prokuratury czy sędziów, co nam wszystkim może oszczędzić kłopotów w przyszłości?

Szanowny Zarządzie. Czy uważasz, że to dobry pomysł?

Pozdrawiam"

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>