Strony znikają z Sieci
Przed wyborami oraz po nich pojawiły się w internecie różne strony internetowe, gdzie opublikowano dowcipy, fotomontaże, karykatury, przerobione reklamy wyborcze i tego typu materiały. Część z nich dotyczyła prezydenta elekta Lecha Kaczyńskiego. Niektórzy autorzy tych serwisów nagle zaczęli się obawiać konsekwencji prawnych. Inni zaś domagają się poszanowania ich praw autorskich...
W serwisie Gazeta.pl ukazał się artykuł zatytułowany "Zakazane dowcipy? Znikają "anty-Kaczyńskie" strony". Czytam tam: "Z internetu znikają strony z dowcipami o Lechu Kaczyńskim. Ich autorzy boją się ścigania przez policję i prokuraturę. - Wolę zlikwidować stronę, niż czekać, aż o 6 rano ktoś zastuka do moich drzwi - mówi jeden z nich"
Na stronie spieprzajdziadu.com dziś można przeczytać: " W związku z obowiązującymi w naszym pięknym kraju przepisami (a w szczególności art. 135 oraz 226 kk) zmuszeni jesteśmy tymczasowo zamknąć nasz mały teatrzyk. Dwa lub trzy lata odosobnienia za obśmiewanie pary kaczek to trochę za dużo jak na nasze skołatane wyborami nerwy, a jakoś kilka dni temu przestaliśmy wierzyć w niezawisłość krajowego wymiaru sprawiedliwości".
W jednym zaś z wcześniejszych newsów na powyżej wskazanej stronie przeczytać można było anons "Prawnik poszukiwany": "Jeśli jesteś naszym sympatykiem, a jednocześnie przez zbieg okoliczności karnistą, konstytucjonalistą, ekspertem prawa prasowego lub prawa ochrony własności intelektualnej i chcesz poświęcić kilka chwil „w imię sprawy” to będziemy bardzo wdzięczni za kontakt..."
W wyżej wspomnianym artykule można jednak przeczytać, że "prokuratura na razie ścigać autorów dowcipów o nowym prezydencie nie zamierza", a jednocześnie "były rzecznik Lecha Kaczyńskiego z czasów prezydentury w Warszawie, twierdzi, że jego pryncypał ma duży dystans do siebie i swojego nazwiska".
Nie zmienia to jednak faktu, że lżenie prezydenta jest ścigane z urzędu. Na podstawie art. 135 § 2 kodeksu karnego: kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Na podstawie art. 226 §1 kk: kto znieważa funkcjonariusza publicznego albo osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Paragraf trzeci tego przepisu mówi zaś o tym, że kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczpospolitej Polskiej podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
Na innej ze stron znajduje się manifest odnoszący się do sytuacji politycznej w kraju. Liczne odniesienia do nazwisk i nazw partii nie pozostawiają wątpliwości o kogo autorom chodzi. A domena, pod którą strona się znajduje niedwuznacznie nawiązuje do "wielkości przyrodzenia"...
Na stronie Niecodziennika Satyryczno-prowokującego Joe Monster.org zaś trwa komentowanie listu jaki trafił do prowadzących te strony od kierownika działu foto Polityki. W liście tym czytamy m.in. "Na samym wstępie chciałbym przeprosić Pana w imieniu kolegów, którzy wykorzystali montaże pochodzące z "JoeMonster" do naszego komiksu. Nieumieszczenie źródła wynikło wyłącznie z niedopatrzenia, a nie z powodu złośliwego zignorowania twórców montaży. Na pocieszenie mogę Pana poinformować, że w jutrzejszym 40 numerze POLITYKI również zamieściliśmy Wasze jakże śmieszne prace. Tym razem z pełnym podaniem źródła oraz z umieszczonymi na ilustracjach sygnaturkami www.joemonster.org. Mam nadzieję, że taka forma poinformowania szerszego gremium odbiorców o Waszej jakże zacnej działalności Was satysfakcjonuje"
Zniewaga a satyra to nie to samo. Trzeba mieć nieco wyczucia by nie przekroczyć delikatnej granicy... Warto też pamiętać, że przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Dodaj nowy komentarz