Prawa wolnego strzelca

W Kanadzie tamtejszy sąd wydał orzeczenie w sprawie Robertson v. Thompson Corp., z którego wynika wiele ciekawych wniosków, w szczególności dotyczących wynagrodzenia wynikającego z autorskich praw majątkowych tzw. wolnego strzelca (freelancer), również w tym przypadku, gdy pracując dla wydawnictwa drukowanego jego praca znajdzie się w elektronicznych bazach danych tego wydawnictwa.

Po raz kolejny stawiam tezę: z polskiej perspektywy należy uznać, że są to dwa odrębne pola eksploatacji. W przypadku freelancerów, a więc osób, które nie są zatrudnione w wydawnictwach na umowę o pracę - nie będą miały zastosowania przepisy, wedle których pracodawca uzyskuje prawa autorskie do utworów (przykładowo - artykułów prasowych) wolnych strzelców. W takich sytuacjach wolnemu strzelcowi przysługują prawa autorskie majątkowe oraz nieustannie: autorskie prawa osobiste (te ostatnie są niezbywalne). Może się więc zdarzyć, wobec braku stosownej, dedykowanej temu umowy pomiędzy wolnym strzelcem, a wydawcą, że wydawca tradycyjnej gazety nie będzie miał możliwości wykorzystać danego artykułu w internetowej wersji gazety, lub umieścić danego utworu na CD.

Uważni czytelnicy serwisu VaGla.pl pamiętają doniesienia o innych tego typu sprawach, które miały miejsce w USA w 2001 roku, a które dotyczyły takich wydawców jak The New York Times Co., The Tribune Co., Time Magazine Inc., czy Lexis/Nexis. W podobnej sprawie orzekał w 2000 roku sąd okręgowy w Amsterdamie.

[Slashdot]

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Warto pamiętać jednak o

Warto pamiętać jednak o tym, że rezygnując z praw autorskich zapłacimy mniejszy PIT: http://7pl.info/podatki-podatki-i-jeszcze-raz-gdzie-moja-kasa.html

PIT a prawa autorskie

ksiewi's picture

Podlinkowany artykuł zawiera bardzo dużo nieścisłości.

Jak rozumiem, chodzi Panu o to, że przenosząc prawa autorskie można zastosować wyższą, 50% stawkę kosztów uzyskania przychodów. Ale taką stawkę stosuje się nie tylko przy przeniesieniu praw autorskich, lecz w ogóle w odniesieniu do przychodów "z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzania przez nich tymi prawami" (art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT).

Korzystaniem jest moim zdaniem np. udzielenie licencji, albo w ogóle wykonanie utworu i zarobienie na nim - bez udzielenia licencji i bez przeniesienia praw autorskich.

Nie ma czegoś takiego jak oddawanie praw autorskich

Asen's picture

Czytając fragment z linka można dojść do wniosku, że zrobię ci remont i oddam prawa autorskie i mam koszty 50 proc.

Prawo autorskie zezwala na udzielanie licencji innym na swoje dzieła, licencje zgodnie z dwustronną umową są wyłączne i niewyłączne (to też błąd artykule ("Jeżeli robimy dane dzieło (...) i nie jest nam ono do niczego później potrzebne").

Poza tym autor potraktował temat strasznie płytko, faktycznie gdy nie mam kosztów, i sprzedaję tzw. samą robociznę, to zryczałtowane koszty 50 proc. od praw autorskich jest zyskiem, ale przedsiębiorca prowadzący firmę ma swoje koszty, i decydując się na umowę zlecenie - musi zrezygnować z zaliczenia ich w koszty, więc zysk nie przekłada się w taki sposób jak przedstawiono zamiast 18 mamy 9 proc. podatku.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>