Prywatność bogaczy i gwiazdek
Zawartość książki adresowej dziedziczki hotelowej fortuny Hiltonów została ujawniona w ostatni weekend w Internecie. Jak donosi CNN (ale też i masa innych serwisów), Paris Hilton prawdopodobnie padła ofiarą mobilnego hakera, choć nie jest wykluczone, że dane wykradł ktoś znający hasło do jej handhelda.
Ze względu na to, że zawartość tych kontaktów pojawia się i znika - jak lista z IPN - na różnych serwerach - dochodzenie w tej sprawie podjął wydział cyberporzestępstw amerykańskiej policji.
Kto chce telefon do Christiny Aguilery? A może zadzwonie do Eminema. A tu dodatkowo inforamcja, że z komórki Pani Hilton wypłynęły do Internetu również zdjęcia, na których całuje się z gwiadką MTV Eglantiną Zingg. No coż. O dziwo - jest też mail samej Hiltonówny. Dziwne. Zapisujecie w komórce mail do siebie?
[Enter]
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





a dlaczego dziwne że
a dlaczego dziwne że zapisany??? mając w ksiazce adresowej kontakt do samego/samej siebie łatwo wysłac komuś go jako wizytówkę za pomocą blutooth/IR/SMS/MMS.
Dodaj nowy komentarz