Trojan i fotoradary pod Moskwą

Gazeta.pl sugeruje, że atak wirusa na podmoskiewskie fotoradary, to może być "wynik walki producentów urządzeń o dochodowy rynek". Jeśli tak jest w istocie, to w katalogu deliktów nieuczciwej konkurencji wypadałoby też odnotowywać infekcje wirusowe. Jest też wątek dotyczący dostępu do infrastruktury. Ponoć wirusa nie da się usunąć, ponieważ "policjanci nie potrafią do tego powiedzieć, gdzie dokładnie znajduje się serwer". Bardzo to enigmatyczne. Mnie się zaś wydaje, że to nie tyle element walki o "dochodowy rynek", co element walki o publiczne, czyli "niczyje" pieniądze.

Doniesienie Gazeta.pl można znaleźć pod tytułem Fotoradary wokół Moskwy nie działają. Zaatakował je wirus. Natomiast oryginalny news znajduje się w serwisie Izvestia: Вирус парализовал работу комплексов видеофиксации в Подмосковье.

Jest tam wątek zamówienia publicznego na miliony dolarów, jest wątek vendor lock in, jest wątek walki dwóch spółek, z czego jedna jest zależna od państwa, jest wątek wpływów do moskiewskiego budżetu z fotoradarów (wedle tekstu Izvestii: założono, że wpływy do budżetu z tytułu mandatów związanych z wykroczeniami drogowymi wyniosą 100 milionów rubli miesięcznie i podano, że przez 11 miesięcy 2012 roku wyniosły łącznie 1,2 mld rubli).

Atak trojana to nie wszystkie problemy systemu monitoringu. Najpierw były awarie energetyczne i okazało się, że część fotoradarów (trzynaście) nie jest podłączona do prądu. Potem stwierdzono, że część soczewek fotoradarów jest tak brudna, że nic nie widać na zdjęciach, a część urządzeń jest skorodowana. Wtedy jeszcze pojawił się wirus.

Jeśli chodzi o "leczenie", to Izvestia podaje, że wymontowano dysk z jednej stacji fotoradarowej i po przeskanowaniu go programem antywirusowym wmontowano go z powrotem. Potem system znów był zainfekowany (co w sumie mnie nie dziwi). Potem zwrócono się do Kasperskiego. I tam przebadano oprogramowanie. Kasperski nie zdradza szczegółów, ponieważ jest związany umową i tajemnica przedsiębiorstwa. Izvestia zaś pisze jeszcze o serwerze, który jest zlokalizowany w Urzędzie policji drogowej regionu moskiewskiego, do którego dostęp jest chroniony hasłem, a to hasło ma tylko policja. Dostępu do tego serwera nie otrzymała spółka ЗАО «ИнтехГеоТранс», która wygrała przetarg na obsługę systemu «Стрелка-СТ» w 2013 roku (wcześniej system obsługiwała spółka «СК Регион»). W ten sposób pojawia się jeszcze wątek ochrony infrastruktury krytycznej i relacji między prywatnymi podmiotami i administracją publiczną.

Skoro system nie działa, to ministerstwo transportu chce rozwiązać umowę z ЗАО «ИнтехГеоТранс». Sama spółka - jak się wydaje - też chce rozwiązać kontrakt (jeśli dobrze rozumiem - ze względu na opłakany stan infrastruktury). Rozumiem z tego tyle, że prowadzone przepychanki to element gry o pieniądze (wpływy budżetowe z jednej strony, ewentualne odszkodowania i kary umowne z drugiej) i wzajemne zrzucanie odpowiedzialności za wady systemu.

Taki fajny wątek do jakiejś powieści science/political fiction...

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>