Autor komentarza dot. misji wojskowych ukarany grzywną

"Leon z gazowni" został ukarany grzywną w wysokości 100 złotych za to, że na forum internetowym napisał komentarz "A niech giną! Kto kazał im tam jechać, napaść i mordować Afgańczyków?". Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (wykroczenia?) złożył wcześniej w tej sprawie żołnierz 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Wyrok w sprawie "Leona z gazowni" wydał Sąd w Środzie Wielkopolskiej, uznając, że doszło do naruszenia art. 52 a Kodeksu wykroczeń.

O sprawie pisze Gazeta Wyborcza w tekście Lżył żołnierzy w internecie: "A niech giną!". Został ukarany, ale również Rzeczpospolita: Internet plami honor żołnierski i TVN24: Wyrok za znieważenie żołnierza w internecie. "Koniec bezkarności". Nie widze nigdzie - w tych relacjach dziennikarskich - sygnatury wyroku.

Art. 52a ustawy Kodeks wykroczeń brzmi:

Kto:

1) publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa lub przestępstwa skarbowego,

2) publicznie nawołuje do przeciwdziałania przemocą aktowi stanowiącemu źródło powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej,

3) publicznie pochwala popełnienie przestępstwa,

jeżeli zasięg czynu albo jego skutki nie były znaczne
– podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Pochwalanie popełnienia przestępstwa

mtrojnar's picture

Od kiedy obrona ojczyzny przed okupantem jest przestępstwem?

Ciekaw jestem uzasadnienia

Ciekaw jestem uzasadnienia wyroku. Nie jestem prawnikiem, ale czy w tym przypadku Sąd uznał, że oskarżony "publicznie pochwala popełnienie przestępstwa"? To chyba zbyt daleko idąca interpretacja tego zachowania...

Nie rozumiem

Ciekawi mnie, jak art. 52a zinterpretowal sad. Dla mnie, cywila w czytaniu kodeksow niewprawionego, nie ma tam nic, co by usprawiedliwialo skazanie czlowieka za wyrazenie swojej opinii - moze i ostrej, ale jak dla mnie do niczego nie nawolujacej ani nic nie pochwalajacej, co najwyzej stwierdzajacej pewien fakt.

"A niech giną! Kto kazał im tam jechać, napaść i mordować Afgań

Jakie istnieje powiązanie pomiędzy tą wypowiedzią, a Art. 52a ustawy Kodeks wykroczeń???
1. Nie nawołuje do popełnienia przestępstwa...
2. Nie nawołuje publicznie do działania przemocą... itd.
3. Nie pochwala żadnego przestępstwa...

Typowy wyrok pod publikę... :/

Minister: to koniec bezkarności w internecie

http://www.wprost.pl/ar/340874/Minister-to-koniec-bezkarnosci-w-internecie/

W "Rzeczpospolitej":
http://www.rp.pl/artykul/10,927165-Internet-plami-honor-zolnierski.html

Wystarczy przypomnieć głośną sprawę Michała Nowickiego, syna obecnej wicemarszałek Sejmu Wandy Nowickiej, który na swojej stronie internetowej pisał: „Niech te parszywe mendy wrócą bez nóg, bez rąk – z pokiereszowaną gębą i wydłubanymi oczami (...) zdychajcie w afgańskich piaskach – może, jako nawóz – będzie z was jakiś pożytek. Od dzisiaj będziemy na LBC (Lewica bez Cenzury – przyp. red.) świętować śmierć każdej polskiej k...y". Warszawska prokuratura nie dopatrzyła się w tym znamion przestępstwa.

Chyba lepiej być synem wicemarszałek niż tylko "62-letnim mężczyzną"...

Wyrok sądu w Środzie

Wyrok sądu w Środzie Wielkopolskiej zapadł na posiedzeniu bez udziału stron. Jak podała Ciesielska-Borowiec, po ogłoszeniu orzeczenia nie wpłynął żaden sprzeciw i wyrok się uprawomocnił.

Dobrze rozumiem, że był to zaledwie wyrok nakazowy? W takim wypadku nie liczyłbym na uzasadnienie, ani na to że sąd w ogóle wnikał jak brzmi ten artykuł KW.

postepowanie nakazowe

Z Wikipedii:

Postępowanie nakazowe w postępowaniu karnym

Sąd wydaje wyrok nakazowy przy łącznym spełnieniu następujących warunków:

* okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości w świetle zebranych dowodów,
* oskarżony pozostaje na wolności,
* sprawa toczy się z oskarżenia publicznego,
* oskarżony ukończył 17 lat, nie jest głuchy, niemy lub niewidomy, ani też nie zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.

...

Oskarżonemu i oskarżycielowi przysługuje prawo wniesienia do sądu sprzeciwu w terminie zawitym 7 dni od daty doręczenia wyroku nakazowego

wyrok nakazowy

"* okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości w świetle zebranych dowodów,"

Rozumiem iż pogrubienie miało sugerować iż sąd przegląda akta przesłane przez policję/prokuraturę? Jeżeli tak to muszę rozczarować. Sądy jedynie przyklepują wnioski jakie otrzymują.

pogrubienie

Pogrubienie miało skłonic do zastanowienia, czy w tym wypadku wina oskarżonego rzeczywiście nie budzi wątpliwości.

Wedle przedstawionej treści

hub_lan's picture

Wedle przedstawionej treści komentarza, oraz cytowanych zapisów prawa karnego, nie widzę żadnej podstawy do skazania Autora przez niezawisły Sąd Rzeczpospolitej Polskiej. Co więcej, z czystym sumieniem mógłbym takiej samej treści komentarz napisać i podpisać imieniem oraz nazwiskiem, bo nie widzę w nim nic złego. Jest to zwyczajna krytyczna opinia i nic więcej. A to że jest nacechowana emocjonalnie, jest chyba normalne, gdyż jako ludzie kierujemy się dość często emocjami.

Adam

Jako początkujący prawnik mogę poprzeć poprzednie krytyczne opinie. Sąd dokonał pochopnej i złej kwalifikacji prawnej czynu. Nie jest to prawem zakazane. Co nie jest zakazane, jest dozwolone - co do obywateli, a co jest wyraźnie dozwolone (w ramach kompetencji), to jest dozwolone dla organów władzy publicznej. Na jakiej podstawie niby niezwisły Sąd podjął swoje orzeczenie? Wydaje się, że od niezawisłości są jakieś wyjątki...

A ja nie widziałem

VaGla's picture

A ja nie widziałem akt tej sprawy, nie znam nawet sygnatury wyroku. Wszystko, co wiem, na jej temat, to doniesienia medialne. Nie wiem, czy dziennikarze oddali właściwie to, co do sądu trafiło oraz argumentację.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Faktycznie na podstawie

Faktycznie na podstawie przekazu medialnego skazany wygląda na niewinnego. Ale też przekaz medialny bywa często zafałszowany by nie powiedzieć zmanipulowany.
Pamiętam kiedyś była głośna sprawa, złodziej z nożem wtargną na cudzą posesję. Właściciel wybiegł, doszło do szmotaniny. Złodziej dostał cios własnym nożem w wyniku którego zmarł. Właściciel posesji został ... skazany. Rozległo się oburzenie, jak to? Facet też głośno krzyczał: "...to była samoobrona!".
Ale ktoś znający sprawę wytłumaczył przed kamerą jak to było na prawdę. "Złodziej" wtargną przez płot po to aby wyciąć choinkę w ramach jakichś zatargów z właścicielem, bo panowie doskonale się znali. Wybiegł właściciel i zabrał mu kozik. Potem doszło do kłótni (zdaje się, że nie dotyczyła już ona choinki). W pewnej chwili "złodziej" postanowił wrócić do siebie przez płot bez choinki i swojego kozika. No i wtedy od właściciela posesji dostał cios nożem.

Ta sama historia, a jak inaczej brzmi.
Mam nadzieję, że nie przekręciłem.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>