Z jakimi "wyższymi prawami" może się zderzyć prawo artysty wykonawcy do wynagrodzenia?
"Nie przyjmę rozliczeń, w których pojawią się pozycje z honorariami dla artystów. Organizatorzy takich imprez będą musieli sami pokryć ten wydatek, a w dodatku mogą spodziewać się kontrolerów z ZAiKS-u"
- Jerzy Owsiak, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, cytowany przez Wirtualną Polskę w tekście Owsiak: nie zapłacę artystom grającym dla WOŚP! (dzięki Tomek za cynk). To jest dalszy ciąg historii opisanej wcześniej w materiale Czy ZAiKS może zrezygnować z pobierania tantiem, albo swobodnie decydować o przeznaczeniu wpłat?
Gazeta Wrocławska, która uruchomiła temat jeszcze przed 11 stycznia, a więc przed XVII Finałem WOŚP (gazeta ujawniła wówczas planowane wydatki na honoraria dla wykonawców, którzy chcieli wystąpić w ramach Finału), już po imprezie publikuje tekst: Orkiestra zbada rachunki gwiazd.
Podobne komentarze gromadzę w dziale cytaty niniejszego serwisu.
PS
Chociaż wypowiedź szefa WOŚP nie jest stricte związana z internetem, to jednak symbolizuje - jak mi się wydaję - dość interesujące, nowe zjawisko... Dość jawny sprzeciw wobec ustawowego prawa do wynagrodzenia artystów wykonawców (a przy okazji: twórców). Jasne, że konflikt w tym przypadku należy oceniać w pewnym kontekście. Chodzi o akcje dobroczynna, charytatywną (pro społeczną), ale jednak. Być może nie jest tak, że prawo autorskie i prawa pokrewne są takie bezwzględne i być może istnieje jakiś wyższy cel, który może prowokować pytania: czy zawsze, czy w każdych warunkach, artystom wykonawcom i twórcom przysługuje prawo do wynagrodzenia? Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, jeśli chodzi motywy działania, ma dość spore społeczne poparcie. Zobaczymy, co będzie dalej.
PPS
Z cytatu wynika, że Jerzy Owsiak nie neguje prawa do wynagrodzenia artystów wykonawców, a jedynie usiłuje wprowadzić wychowawczą dyscyplinę wobec sztabów WOŚP, by w przyszłości nie podpisywały takich kontraktów, by w takich sytuacjach artyści godzili się grać bez wynagrodzenia, albo niech spadają.
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Pojawia się też "ciekawe"
Pojawia się też "ciekawe" zderzenie z opisywaną kiedyś historią "wymuszania" tantiem za śpiewanie kolęd. A całość w jakiś sposób po raz kolejny ukazuje bezsilność rozwiązań w zderzeniu z rzeczywistością, gdzie mamy "miliardy twórców", "darmowe kopie" i przestarzały system rozprowadzania tantiem.
Coś za coś
Rzecz jest prosta: skoro ZAiKS zrzekł się pobierania tantiem za emisję muzyki w ogóle w dniu 11.01 (o czym świadczy news podany na stronie internetowej www.zaiks.pl), to Artyści tym bardziej powinni (no, powiedzmy, że prawo zwrotu kosztów jest zasadne).
Z innej strony: dla mnie taki lans pod publiczkę ("jacy to my jesteśmy dobrzy, jacy wspaniali z nas ludzie", podczas, gdy grube tysiące lądują w kieszeniach Artystów) jest najgorszym *** jakie kiedykolwiek widziałem. Wstyd i śmiech na sali. Witamy w Polsce...
Tymczasem w YouTube "ZAiKS to my"...
Tymczasem można posłuchać w YouTube szlagieru "ZAiKS to my". Delikatnie mówiąc mam mieszane uczucia, chociaż uważam się za dość płodnego twórcę... Wypada podać wykonawców, takie są zasady: piosenka w wykonaniu zespołu Teatru Muzycznego Roma.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination
Dodaj nowy komentarz