Faksymile MSWiA na protokołach zdawczo-odbiorczych

czytelny podpis MSWiADostałem sygnał od czytelników w sprawie faksymile, które pojawia się na protokołach zdawczo-odbiorczych w projektach realizowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W miejscu, w którym protokół wymaga "podpisu i pieczątki imiennej" lub "wyraźnego podpisu imieniem i nazwiskiem" pojawił się "bohomaz" (uprzejmie przepraszam osobę, której "podpis" komentuję), z którego nie wynika kto jest odpowiedzialny za przyjęcie protokołu. Sam ten "bohomaz" jest jednak "pieczątką". Nie wiadomo zatem kto "podpisuje" protokoły zdawczo-odbiorcze związane z programem Ikonka. Czy tego typu protokoły są ważne? Zastanawiam się też, czy taka nieczytelność i uniemożliwienie dotarcia do osoby, która podjęła decyzję o postawieniu stempelka na protokołach bierze się stąd, że ktoś boi się odpowiedzialności za działania ministerstwa?

Chodzi o projekt "Ikonka CD" w którym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nieodpłatnie przekazuje na czas nieoznaczony zestawy sprzętu komputerowego. Podstawą jest § 38 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 2004 roku w sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami majątku ruchomego powierzonego jednostkom budżetowym, zakładom budżetowym i gospodarstwom pomocniczym, a także realizacja programu "ikonka cd". Na stronach MSWiA na temat programu "ikonka cd" (Ikonka ciąg dalszy) można przeczytać:

Projekt „ikonka” to projekt realizowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w ramach rozwoju społeczeństwa informacyjnego.
Głównym celem programu jest zapewnienie, jak najszerszej grupie społeczności, łatwego, powszechnego i bezpłatnego dostępu do szerokopasmowego Internetu.
Założeniem programu „ikonka” jest bezpłatne zainstalowanie w każdej gminie w Polsce jednego zestawu komputerowego z dostępem do sieci.
W 2007 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęło działania zmierzające do uruchomienia projektu „ikonka cd.” Będzie on skierowany wyłącznie do gmin, które nie otrzymały zestawu komputerowego w ramach programu „ikonka” – w poprzednich edycjach.

A więc uprawnieni do otrzymywania sprzętu otrzymują zestawy komputerowe (fabrycznie nowe), ale zaraz po tym otrzymują też "protokół zdawczo-odbiorczy". Jak pisze mi jeden z czytelników, który komentuje dokument otrzymany do podpisu: "Wyglądało to jak wydrukowane na kolorowej drukarce marnej jakości. Podpis jest nieczytelny (nie da się odszyfrować imienia i nazwiska) oraz brak jest wymaganej pieczątki". A jak to wygląda? Można zobaczyć na poniższym obrazku:

fragment protokołu zdawczo odbiorczego w programie ikonka z faksymile odręcznego podpisu pracownika
Fragment protokołu zdawczo odbiorczego związanego z programem Ikonka wraz z faksymile odręcznego podpisu pracownika ministerstwa - a przynajmniej sytuacja sugeruje, że jest to faksymile pracownika ministerstwa, ale nie wiemy, czy ten stempelek - w miejsce własnoręcznego podpisu i pieczątki imiennej - postawiła uprawniona osoba...

Z uzasadnienia Uchwały Sądu Najwyższego Izba Karna z dnia 20 grudnia 2006 roku (sygn. akt I KZP 29/06):

(...)
Trzeba bowiem podkreślić, w kontekście wątpliwości wyrażonych w pytaniu prawnym, że nawet najwierniejsze, a wręcz idealne odwzorowanie podpisu przy pomocy pieczęci, kliszy fotograficznej, czy też metodą kserografii (elektrofotograficzną) nie zmienia faktu, że taki podpis stanowi kopię podpisu oryginalnego, co powoduje, iż nie da się stwierdzić, czy jest podpisem niezaprzeczalnie własnoręcznym, a więc takim, który pochodzi od osoby składającej pismo procesowe, i takim, który rzeczywiście został złożony przez tę osobę w piśmie procesowym zgodnie z jej wolą.
(...)

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Ikonka w czasach MNII

Wtedy jak sprawdzilem nie wstawiali faksymilek a pieczatki imienne i podpisy

pieczątka? z ziemniaka zrobię

xpert17's picture

Śmieszna jest w ogóle jakaś wiara w magiczną moc pieczątek (pieczątkę o każdej treści - nawet "Prezydent RP" albo "Nadszyszkownik" - mogę za kilka złotych zamówić w każdym punkcie wyrabiania pieczątek) i bazgrołu wykonywanego długopisem - w sytuacji gdy nawet do wystawienia faktury (której normalnie W OGÓLE nie trzeba podpisywać) w formie elektronicznej wymagany jest KWALIFIKOWANY podpis elektroniczny.

Podpis elektroniczny jest, a go nie ma

Dla czego nie użyto w tym przypadku podpisu elektronicznego skoro od maja MSWiA posiada albo powinno posiadać taki podpis? Przecież oprogramowanie do weryfikacji podpisu jest darmowe i druga strona powinna zweryfikować taki podpis. Sam proces podpisywania byłby też szybszy bo podpisanie kilkuset pism zajęło by powiedzmy 5 minut (zależnie od oprogramowania).

nie jest darmowe

Wymaga zakupu licencji na Microsoft Windows oraz zainstalowania systemu i skonfigurowania go, co często kosztuje więcej niż koszt samej licencji (w sytuacji gdy podmiot nie zatrudnia wykwalifikowanych pracowników). Windę postawić może każdy, ale skonfigurować zabezpieczenia sieciowe, choćby w celu pobrania programu do weryfikacji podpisu, już nie każdy umie - stąd piszę o koszcie instalacji.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>