Włoski wyrok Sądu Najwyższego w sprawie p2p

Włoski Sąd Najwyższy wydał wyrok, zgodnie z którym pobieranie z internetu plików komputerowych zawierających chronioną przez prawo autorskie muzykę, filmy lub oprogramowanie nie stanowi przestępstwa, jeśli takie działanie nie jest dokonywane w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Orzeczenie sądu uchyliło wcześniejsze orzeczenia sądów niższych instancji, chodziło o sieć p2p.

Jak wynika z depeszy Associated Press: sprawa dotyczyła dwóch studentów z politechniki w Turynie, którzy jeszcze w 1994 roku uruchomili sieć peer-to-peer. Po kilku miesiącach sieć została zlikwidowana, a mężczyźni oskarżeni o naruszenie prawa autorskiego. W pierwszej instancji mężczyźni zostali uznani winnymi niezgodnego z prawem kopiowania chronionych przez prawo autorskie utworów i skazani na kary roku pozbawienia wolności. Kara ta została złagodzona w apelacji (wyrok sądu apelacyjnego mówił już o trzech miesiącach i dziesięciu dniach pozbawienia wolności).

Sprawa trafiła do włoskiego Sądu Najwyższego w Rzymie.

Gazeta.pl pisze: "Sąd Najwyższy wyrok ten uchylił i uniewinnił oskarżonych, ponieważ prowadzili oni w Internecie bezgotówkową wymianę z innymi użytkownikami. Za udostępnianie ściągniętych przez siebie piosenek czy filmów, dostawali to, co mieli do zaoferowania ich kontrahenci. Zdaniem sądu najwyższego, nie było więc mowy o czerpaniu zysku".

Warto by jednak sięgnąć do oryginalnego wyroku (włoskie źródła posługują się określeniem "Cassazione" w odniesieniu do sądu, gdyby ktoś władający językiem włoskim zechciał zostawić tu komentarz na temat tez znajdujących się w tych źródłach, byłoby fajnie; chodzi chyba o wyrok oznaczony jako Sezione III Penale, 9 gennaio 2007, n. 149).

Wyrok zapadł - zdaje się - na gruncie wcześniej obowiązującego we Włoszech prawa, które następnie zostało zmodyfikowane. Komentatorzy zauważają, że obecnie, w przypadku, gdy użytkownicy sieci p2p zdejmowaliby wcześniej "techniczne zabezpieczenia" (por. DRM), to wówczas mogliby ponosić odpowiedzialność karną na gruncie włoskiego prawa. Jak wynika z dostępnych komentarzy - we Włoszech czynem karalnym jest obecnie przełamywanie zabezpieczeń przed kopiowaniem i następnie kopiowanie (dystrybucja) takich plików dla celów komercyjnych.

Komentatorzy stwierdzają, że wyrok rzymskiego sądu potwierdza, iż sieci peer-to-peer nie są same w sobie (per se) "niezgodne z prawem". Zauważono, iż to upload (publikacja, w tym „na serwerze”) plików chronionych przez prawo autorskie jest naruszeniem tego prawa, nie zaś download (pobieranie).

Podobne doniesienia i komentarze gromadzę w dziale prawo autorskie niniejszego serwisu. Na temat włoskiego orzeczenia czytaj również w następujących źródłach:

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>