Ograniczono możliwość korzystania z materiałów serwisu Sejmu

"Zezwala się na niekomercyjne używanie, kopiowanie oraz wykorzystanie materiałów znajdujących się w Serwisie Informacyjnym Sejmu w sieci Internet, z zaznaczeniem źródła ich pochodzenia. Zezwolenie to nie dotyczy jedynie elementów odrębnie zastrzeżonych". Zasady zmieniono w ten sposób, że dodano słowo "niekomercyjne".

Chodzi o notę znajdującą się w serwisie Sejmu RP. Zwrócono na to uwagę na liście dyskusyjnej [Wikipl-l] w wątku Copyright Sejmu - NON-COMMERCIAL.

Oczywiście część materiałów zgromadzonych w serwisie internetowym Sejmu nie jest przedmiotem prawa autorskiego np. na podstawie art. 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tak więc nie ma problemu z treścią przyjętych ustaw, treścią ich projektów, urzędowymi dokumentami i materiałami będą stenogramy z posiedzeń komisji sejmowych, druki poselskie, etc. Warto chyba postulować, by w klauzuli umieszczonej na stronie Sejmu RP umieszczono również wyjaśnienie dotyczące tego tematu.

Art. 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty,
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole,
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne,
4) proste informacje prasowe.

Wikipedia może mieć problem, gdyż do tej pory umieszczała (przykładowo) przy hasłach dotyczących posłów np. ich zdjęcia pochodzące z witryny Sejmu. Zmiana klauzuli będzie zatem dotyczyła takich właśnie materiałów, które są chronione przez prawo autorskie, a nie mieszczą się w wyliczeniu znajdującym się w art. 4 ustawy. Hasło dotyczące Sejmu RP w Wikipedii było ilustrowane jeszcze niedawno objętymi prawem autorskim zdjęciami budynku Sejmu oraz zdjęciem sali posiedzeń plenarnych, ale jakiś czas temu zastąpiłem te zdjęcia wykonanymi przeze mnie, do których prawa autorskie wcześniej uwolniłem (por. Wolne zdjęcia Sejmu RP). Wikipedia nadal działa na zasadach niekomercyjnych, więc na razie nie powinna mieć z zasygnalizowaną zmianą zasad większych problemów. Mogą za to mieć z nią problemy te serwisy, które korzystając z chronionych prawem autorskim materiałów publikowanych w serwisie internetowym Sejmu RP w jakiś sposób czerpały z tego korzyści (to jest olbrzymi temat do dalszych dywagacji: co to znaczy "niekomercyjne używanie" i gdzie zaczyna się używanie komercyjne - czy np. umieszczenie reklamy obok takich materiałów jest już używaniem komercyjnym?).

Screenshot strony zawierającej klauzulę z 10 lutego 2006roku
Dzięki serwisowi archive.org można zobaczyć jak wyglądała klauzula znajdująca się na stronach Sejmu RP wcześniej. Powyżej screenshot klauzuli w brzmieniu z 10 lutego 2006 roku.

Przy tej okazji warto po raz kolejny zastanowić się nad statusem autorskoprawnym informacji publicznej. Nie wszystkie informacje, które objęte są obowiązkiem publikacji w BIP'ach są wolne od praw autorskich (np. nie wszystkie mają status dokumentu urzędowego). Oczywiście pamiętam, że art. 61 ust. 4 Konstytucji RP przewiduje dla Sejmu RP i Senatu RP inny tryb udzielania informacji publicznej (inny niż ustawa o dostępie do informacji publicznej i inne ustawy): w odniesieniu do Sejmu i Senatu tryb udzielania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne określają ich regulaminy.

W literaturze też pojawiają się komentarze dotyczące wtórnego wykorzystania informacji wygenerowanej przez administrację publiczną (albo szerzej - sektor publiczny), w szczególności analizy dotyczące tego czy polska ustawa implementuje w pełni postanowienia Dyrektywy 2003/98/WE w sprawie ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego. Pozostawiając na razie te kwestie (chociaż pamiętam, że ośrodek wrocławski stoi na stanowisku, że dyrektywa jest w pełni implementowana w polskim systemie prawa) warto odnotować, że wspomniana dyrektywa "nie ma wpływu na prawa własności intelektualnej osób trzecich". "Dyrektywa nie ma wpływu na istnienie ani na własność praw własności intelektualnej organów sektora publicznego ani też nie ogranicza wykonywania tych praw w żaden sposób wychodzący poza ograniczenia niniejszej dyrektywy". Co więcej: dyrektywa 2003/98/WE "nie stanowi uszczerbku dla dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym i dyrektywy 96/9/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 1996 r. w sprawie ochrony prawnej baz danych . Wyszczególnia ona warunki, na których organy sektora publicznego mogą wykonywać swoje prawa własności intelektualnej na wewnętrznym rynku informacji, gdy zezwalają na ponowne wykorzystywanie".

Innymi słowy - Sejm może w odniesieniu do chronionych przez prawo autorskie utworów ustalać zasady licencjonowania (używania) tych utworów, ale zanim ktoś wpadnie w panikę warto zastanowić się czy informacja, którą ktoś chciałby powtórnie wykorzystać w jakimś serwisie w ogóle jest przedmiotem prawa autorskiego...

Zastanawiam się też dlaczego nagle Kancelaria Sejmu postanowiła zmienić swoją politykę dotyczącą wtórnego wykorzystania utworów? Dlaczego jest zgoda na niekomercyjne wykorzystanie, a nie ma na to, by ktoś wykorzystywał te utwory komercyjnie. Wiem, że twórca (albo ten, któremu autorskie prawa majątkowe przysługują) ma prawo decydować o sposobie korzystania z utworów - tego nie neguje. Zadaję raczej pytanie o politykę Kancelarii Sejmu w tym względzie. Czym ona jest podyktowana? Jak jest uzasadniona aksjologicznie?

I jeszcze jedna sprawa - w jakim właściwie trybie na stronach Sejmu RP została zmieniona klauzula dotycząca praw autorskich? Czy była to po prostu zmiana na stronie dokonana przez osobę faktycznie posiadającą możliwość edycji stron (bo tak!), czy też zmiana nastąpiła w wykonaniu jakiegoś oświadczenia organu, który ma prawo dysponować autorskimi prawami majątkowymi do utworów? Ciekawe.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Senat RP, e-rzeszów i inne

Dla odmiany, Senat RP nie widzi problemu z komercyjnym wykorzystaniem.

Serwis e-rzeszów woli niekomercyjnie, Prezydent zasadniczo dopuszcza dowolne użycie, choć niektórzy mają co do tego wątpliwości.

--
[S.A.P.E.R.] Synthetic Android Programmed for Exploration and Repair

GNU Free Documentation License u Prezydenta RP

W wyniku zapytania wystosowanego przez Wikimedia Polska na serwisie Prezydenta RP pojawiła się informacja, iż zdjęcia w serwisie są udostępnione na zasadzie GNU Free Documentation License z prośbą o wskazanie źródła.

--
[S.A.P.E.R.] Synthetic Android Programmed for Exploration and Repair

Moim zdaniem

Moim zdaniem "kopyrajtowanie" wszystkiego, co nie ma klauzuli "public domain" (w dodatku nieistniejącej w polskim prawie), a co jest z nadania publicznego (bo władza zwierzchnia w RP należy do narodu), jest sprzeczne z duchem prawa konstytucyjnego. Jest to po prostu bezczelność.
Podobnie z poruszanym w innym miejscu serwisu problemem praw autorskich do wzorów banknotów. Jeżeli projektant banknotu rości sobie jakieś prawa do czegoś, co było wykorzystane komercyjnie, to niech idzie sobie do sądu ze sprawą cywilną.
W ogóle jest skandaliczne, że pod wpływem organizacji związanych z prawami autorskimi, oraz pogróżek ze strony właścicieli tych praw, utarło się, że ochrona p.a. i p.p. istnieje tylko z oskarżenia publicznego i tylko z urzędu. Gdy poszkodowany sam musi dochodzić swych praw w sądzie, to już "to państwo toleruje piractwo". Otóż już nie toleruje. A na wizy do USA nadal widoki marne...

Gwoli ścisłości - miałem

Gwoli ścisłości - miałem na myśli brak wiz :-)

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>