Wokół dostępności - Relacja

Jak informowałem wcześniej - w dniu 11 stycznia odbyło się kolejne spotkanie Klubu Informatyka. Wtorkowe spotkanie poświęcone było problemowi dostępności zasobów internetowych dla osób niewidomych, niedowidzących i innych osób, np. starszych lub mających dysfunkcje ruchowe.

Spotkanie odbyło się dzień po ogłoszeniu przez Komisję Europejską społecznych, internetowych konsultacji dotyczących problematyki szeroko pojętej dostępności (eAccessibility) zarówno komputerów, ale i urządzeń przenośnych (telefonów komórkowych, palmtopów, etc.) oraz stron internetowych. Relacja ze spotkania Klubu Informatyka:

We wtorek, 11 stycznia 2005 roku, w Klubie Informatyka rozmawialiśmy o dostępności zasobów internetowych dla każdego, kto chce z nich korzystać: niewidomych, niedowidzących, osób mających problemy z posługiwaniem się myszką lub używających mniej popularnego, ale zgodnego ze standardami, oprogramowania i sprzętu.

W warszawskiej kawiarni httpCoffee Point spotkali się twórcy witryn internetowych, prawnicy, a także osoby niepełnosprawne, które zmagają się z problemami niedostępności. Ważnym zadaniem środowiska powinno być uświadamianie tych problemów, gdyż często osoby tworzące zasoby internetowe lub zlecające ich utworzenie, a także nadzorujące ich wykonanie, nie zdają sobie sprawy z trudności, z jakimi spotykają się użytkownicy przygotowanych ich witryn. Problem braku świadomości występuje na każdym etapie prac nad stroną internetową. Wykonawca często zmuszany jest do przygotowania internetowej publikacji ściśle wedle wskazówek klienta. Należy zatem zwiększać również świadomość klientów. Jak to zrobić?

Podczas spotkania Roman Roczeń pokazał nam, jak strony instytucji państwowych odbierane są przez osoby niewidome. Korzystają one z oprogramowania, które "mówi" im, co znajduje się na stronie. Wyłączyliśmy więc monitor, zgasiliśmy światło i mogliśmy posmakować, jak osoba niewidoma odbiera nasze witryny. Na codzień wystarczy wyłączyć w przeglądarce opcje pokazywania grafik, flasha i javascriptów, aby dostrzec najistotniejsze bariery. Oczywiście problemy dostępności nie ograniczają się do prezentowania grafiki. Należy zwrócić uwagę na nawigację po witrynie, wszak przeglądarka w określony sposób prezentuje zakodowane treści oraz na poprawne opisywanie odsyłaczy, stosowanie tekstów alternatywnych, unikanie ramek (frame), etc... Przygotowanie strony zgodnie ze standardami tworzenia internetowych zasobów publikowanymi przez W3C jest konieczne, ale nie wystarcza.

Podczas spotkania odbyła się burzliwa dyskusja dotycząca podmiotów, które powinny być zobowiązane do dbania o dostępność swoich internetowych zasobów. Czy powinna być do tego zobligowana jedynie szeroko rozumiana administracja publiczna, a warunek dostępności (Web Accessibility) powinien dotyczyć jedynie informacji publicznych publikowanych na oficjalnych stronach urzędów czy w ramach Biuletynów Informacji Publicznych? Podstawą takiego twierdzenia jest ogólny warunek równego traktowania obywateli oraz postulat upubliczniania informacji dotyczących działania administracji publicznej w duchu neutralności technologicznej i interoperacyjności. A może każdy z podmiotów publikujących strony internetowe (również komercyjne) powinien być zobligowany do spełnienia postulatu dostępności? W tym ostatnim przypadku argumentem mógłby być ogólny postulat zakazu dyskryminacji osób niepełnosprawnych. Przeciwnicy tego poglądu wskazują na inne pola aktywności. Zadają pytanie: czy z postulowanego zakazu dyskryminacji osób niepełnosprawnych wynika dla wydawcy tradycyjnych książek obowiązek opublikowania również brajlowskiej wersji tej samej książki? Zastanawiając się można postulować zasadę "racjonalnych usprawnień", w szczególności na podobnych zasadach, o jakich mówi art. 5 Dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 roku w sprawie ustanowienia ogólnych ram równego traktowania przy zatrudnieniu i wykonywaniu zawodu?

Zgromadzeni zgodzili się, że w przypadku informacji publicznej zachowanie standardu dostępności powinno być obligatoryjne. Przygotowanie internetowych stron administracji publicznej w sposób niezgodny z międzynarodowymi standardami jest w istocie dyskryminacją bezpośrednią, a więc mniej przychylnym traktowaniem osób ze względu na niepełnosprawność czy wiek. Publikowanie dokumentów na stronach administracji publicznej w formatach możliwych do odczytania jedynie przez niektóre komercyjne programy, lub wręcz niektóre ich wersje, stanowi swoiste wykroczenie przeciwko dostępności i jest dyskryminacją całkiem licznych potencjalnych odbiorców informacji (w szczególności tych, którzy nie korzystają z komercyjnego oprogramowania). Dostępność należy zatem uwzględnić przygotowując specyfikacje istotnych warunków zamówienia w przypadku zamówień publicznych. Odbierający przygotowane strony internetowe powinni sprawdzić czy wymóg dostępności został uwzględniony przez wykonawcę. Pozostały kontrowersje wokół postulatu zobligowania podmiotów gospodarczych czy innych aktorów społeczeństwa informacyjnego (np. stowarzyszeń, osób fizycznych, etc.. ) do stosowania się przy przygotowywaniu internetowych publikacji do zasad umożliwiających dostęp.

Poprawnie przygotowany serwis internetowy będzie również dostępny dla osób, które nie widzą, a korzystają z mechanizmów udźwiękawiających czy listw brajlowskich. Stąd trzeba jasno powiedzieć: nie chodzi o przygotowywanie serwisów internetowych (lub ich wersji) specjalnie dla niewidomych czy niedowidzących. Należy egzekwować, by serwisy były przygotowywane profesjonalnie. Należy również uświadamiać problemy związane z dostępnością, gromadzić i upowszechniać informacje dotyczące standardów prezentowania informacji. Stąd zgromadzeni na spotkaniu Klubu Informatyka uznali za celowe wspieranie takich inicjatyw jak przygotowanie i rozwijanie serwisu internetowego "Web Accessibility po polsku", znajdującego się pod adresem httpdwww.pl. Warto również promować serwisy spełniające odpowiednie kryteria dostępności.

Sporo miejsca w dyskusji poświęcono oszacowaniu, jak szerokie jest grono odbiorców wykluczanych przez różnego typu bariery. Okazuje się, że na wiele barier trzeba samemu wpaść, aby je dostrzec. Często więc okazuje się, że usługa przygotowana dla najpopularniejszego oprogramowania, sprzętu, stylu pracy, rozdzielczości monitora itp. w efekcie nie jest dostępna dla nikogo poza jej twórcą.

Spotkanie odbyło się dzień po ogłoszeniu przez Komisję Europejską społecznych, internetowych konsultacji dotyczących problematyki szeroko pojętej dostępności (eAccessibility) zarówno komputerów, ale i urządzeń przenośnych (telefonów komórkowych, palmtopów, etc.) oraz stron internetowych. Konsultacje odbywają się za pomocą formularza, w stosunku do którego sami jego twórcy z żalem przyznają, iż jest przygotowany w sposób dla wielu niedostępny: httphttp://europa.eu.int/yourvoice/forms/dispatch?form=369

Klub Informatyka jest wspólną inicjatywą Oddziału Mazowieckiego Polskiego Towarzystwa Informatycznego oraz stowarzyszenia Internet Society Poland.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>