o tempora o mores....

pawel chlodny's picture

Na fali przemian ustrojowych lat 90 ukazalo sie wiele ksiazek do tej pory cenzurowanych lub drukowanych gdzies w swiecie i "przemycanych" do kraju. Na polce obok pierwszego -niecenzurowanego- wydania Blaszanego Bebenka spokojnie eksponowany byl Mein Kampf, z legalnego nakladu, legalnego wydawcy, legalnej drukarni i w legalnej ksiegarni i jakos nikomu to nie przeszkadzalo. Sadze, ze karygodnym jest zakazywanie publikowania zrodlowych tekstow historycznych, tymbardziej tak waznych jak ta pozycja. Jak mawia znajomy: to jest bez sensu.

Możesz zostawić swój komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
2 + 12 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.