Zastanawiają mnie dwie

Zastanawiają mnie dwie kwestie:

1. Użycie formatów będących własnością określonych podmiotów prywatnych wiąże się z określonymi licencjami. Zazwyczaj prawo użytkowania ogranicza się do prawa uprawnionego licencjobiorcy stosownego oprogramowania do pracy nad dokumentem i publikacji dokumentów we wskazanym formacie.

Czy, biorąc pod uwagę "realizację publicznych zadań" przez urząd, jako obywatel który nie podsiada stosownej licencji, nie powinienem domniemywać, że przekazanie mi dokumentu bądź co bądź przez Państwo Polskie w formacie X automatycznie oznacza, że MAM PRAWO do pracy z dokumentem w takim formacie? Zaznaczam - nie posiadam odpowiedniego oprogramowania, a więc licencji twórcy formatu.

2. Poraża precyzja specyfikacji w zakresie formatów firm prywatnych. .doc .pdf .gif ... i to wszystko? A gdzie specyfikacja formatu? Nawiązuje to w prost do zagadnienia 1 i wiąże się z łańcuchem wnioskowania: urząd przekazuje obywatelowi dokument w formacie X -> obywatel chce odczytać -> obywatel otrzymuje z urzędu specyfikację formatu X -> obywatel tworzy narzędzie do odczytu dokumentu.

Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka

Możesz zostawić swój komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
1 + 1 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.