
"Prawo w sieci. Zarys regulacji internetu" - książka wydana w wydawnictwie Helion w 2005 roku. Dziś dostępna już tylko na rynku wtórnym.
Magazyn Literacki Książki:
"...wszystko to czyta się jak dobrą powieść sensacyjną..."
Miesięcznik CHIP:
"...jest to żelazna pozycja w biblioteczce każdego, kto interesuje się internetem."
artykuły | felietony | cytaty | wydarzenia | książki | agregator rss | mapa
VaGla | FAQ | polityka prywatności | kontakt | rss feed | szukaj | login
(c) 1997-2012 Copyright by Piotr Waglowski. Serwis powstał w styczniu 1997 roku.
(p) 2000-2006 Powered by Xanth.
(p) 2005-2012 Powered by Drupal (platforma zarządzania treścią udostępniona na licencji GPL)
(p) 2006-2012 Powered by ATM S.A. (hosting)
Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt. 1) lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzegam, że dalsze rozpowszechnianie artykułów publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.
VaGla.pl Prawo i Internet | Odwiedź również: stronę Jacka Waglowskiego: Vamil, blog Wojtka Waglowskiego: Numer Startowy, stronę Stanisława Waglowskiego: Enerbit

IMHO nawet cudzysłów nie zm
IMHO nawet cudzysłów nie zmieni tego, że jest to wyłącznie kwestia uproszczenia. Policja łapie na podstawie jakiegoś podejrzenia - w skrócie mówi się "złapaliśmy bandziora". Oczywiście, że wolałbym (?), aby do momentu wydania prawomocnego wyroku prasa nie pisała o rzekomych sprawcach inaczej niż "podejrzany" czy też "oskarżony" - popatrz ile spraw o korupcję urzędniczą kończy się uniewinnieniem! - ale taki jest chyba język prasy i publicystyki.
Gorzej jeśli błoto przylepi się do niewinnego człowieka, jeśli pomyłka prasy zostanie faktycznie naprawiona po latach przez sąd. Gorzej o tyle, że wrażenie zostaje a na sprostowanie nie ma co liczyć.
--
Olgierd
JID: olgierd@jabber.org ||| gg: 3657597