
"Prawo w sieci. Zarys regulacji internetu" - książka wydana w wydawnictwie Helion w 2005 roku. Dziś dostępna już tylko na rynku wtórnym.
Magazyn Literacki Książki:
"...wszystko to czyta się jak dobrą powieść sensacyjną..."
Miesięcznik CHIP:
"...jest to żelazna pozycja w biblioteczce każdego, kto interesuje się internetem."
artykuły | felietony | cytaty | wydarzenia | książki | agregator rss | mapa
VaGla | FAQ | polityka prywatności | kontakt | rss feed | szukaj | login
(c) 1997-2012 Copyright by Piotr Waglowski. Serwis powstał w styczniu 1997 roku.
(p) 2000-2006 Powered by Xanth.
(p) 2005-2012 Powered by Drupal (platforma zarządzania treścią udostępniona na licencji GPL)
(p) 2006-2012 Powered by ATM S.A. (hosting)
Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt. 1) lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzegam, że dalsze rozpowszechnianie artykułów publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.
VaGla.pl Prawo i Internet | Odwiedź również: stronę Jacka Waglowskiego: Vamil, blog Wojtka Waglowskiego: Numer Startowy, stronę Stanisława Waglowskiego: Enerbit

"Przestępca internetowy", a 212 kk
Wszystko się zaczęło od komunikatu Policji, który ma zarówno tytuł jak i podtytuł. Tytuł brzmi "Przestępca internetowy" a podtytuł zaś "Zatrzymany przestępca internetowy". Materiał został opublikowany na Oficjalnych strnach Policji kieleckiej, w domenie swietokrzyska.policja.gov.pl w dniu 17 sierpnia 2005. Jak się wydaje - od tego się zaczęła nagonka medialna, a po podgrzaniu sytuacji przez IFPI's Internet Anti-Piracy Unit - nabrała charakteru międzynarodowego.
W oficjalnej notatce policji opublikowanej na stronie internetowej (a więc "za pomocą środków masowego komunikowania") czytamy m.in. "Zespół do walki z Przestępczością Intelektualną i Internetową Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymał 24-letniego mieszkańca Kielc, który nielegalnie pobrał plik z serwera niemieckiej firmy będącej producentem wideoklipu zespołu Depeche Mode z najnowszym utworem muzycznym" i dalej "Prowadzący sprawę policjanci przypuszczają, że młody człowiek popełnił przestępstwo (z art. 116 i 117 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych) nieświadomie, ale nie zwalnia to go od odpowiedzialności karnej. Wszyscy użytkownicy Internetu będący zwolennikami nie autoryzowanego „ściągania z sieci” różnych dóbr intelektualnych powinni tę sprawę – o charakterze międzynarodowym – potraktować jako swoistą przestrogę".
W tej sytuacji zastanawiam się, czy przy okazji tego komunikatu nie doszło do popełnienia przestępstwa z artykułu 212 par. 2 kodeksu karnego, a mianowicie pomówienie w środkach masowego komunikowania się. Są jakieś granice, których przestrzegać powinna również policja kreując swoje komunikaty, nie powinna zastępować wymiaru sprawiedliwości, a obowiązuję jej funkcjonariuszy również prawo krajowe, a więc zarówno poszanownie godności osobistej człowieka jak i domniemanie niewinności.
Art. 212.
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Ściganie tych przestępstw odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Hmm... Komunikat pojawił się nawet na stronach ZPAV, w "efektach działań antypirackich sierpnia 2005". No ładnie. Są jakieś granice tej antypirackiej histerii?
--
[VaGla] Vigilent Android Generated for Logical Assasination