
"Prawo w sieci. Zarys regulacji internetu" - książka wydana w wydawnictwie Helion w 2005 roku. Dziś dostępna już tylko na rynku wtórnym.
Magazyn Literacki Książki:
"...wszystko to czyta się jak dobrą powieść sensacyjną..."
Miesięcznik CHIP:
"...jest to żelazna pozycja w biblioteczce każdego, kto interesuje się internetem."
artykuły | felietony | cytaty | wydarzenia | książki | agregator rss | mapa
VaGla | FAQ | polityka prywatności | kontakt | rss feed | szukaj | login
(c) 1997-2012 Copyright by Piotr Waglowski. Serwis powstał w styczniu 1997 roku.
(p) 2000-2006 Powered by Xanth.
(p) 2005-2012 Powered by Drupal (platforma zarządzania treścią udostępniona na licencji GPL)
(p) 2006-2012 Powered by ATM S.A. (hosting)
Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt. 1) lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzegam, że dalsze rozpowszechnianie artykułów publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.
VaGla.pl Prawo i Internet | Odwiedź również: stronę Jacka Waglowskiego: Vamil, blog Wojtka Waglowskiego: Numer Startowy, stronę Stanisława Waglowskiego: Enerbit

bardzo ciekawa sprawa,
Bardzo ciekawa sprawa, więcej takich, zresztą ciekawy jestem czy np. jakbym ja miał zrobione nagie zdjęcia (swoje) przez siebie jako dziecko i bym wyraził zgodę na rozpowszechnianie ich w internecie?
Przecież nie zostałem skrzywdzony przez pedofila bo sam nim jestem? Czy mogę być jednocześnie oskarżonym i poszkodowanym w tym samym przestępstwie?
Inaczej, jak np. bym sobie uciął nogę bo mi się tak podobało to czy coś by mi za to groziło, skoro mi się tak podoba, czy sprowadzenie świadomego i celowego zagrożenia na swoje życie jest karalne?
Czy świadome i celowe wykorzystanie seksualne samego siebie jest karalne?
A co jeśli podniecają mnie bardzo moje nagie zdjęcia z dzieciństwa, czy jestem pedofilem? Czy krzywdzę siebie, przecież ja nie odczuwam tego jako krzywdę, to jest fajne i podniecające i chcę, aby inni ludzie też widzieli moje nagie zdjęcia jak byłem dzieckiem, bo to podnieca mnie też!